 |
|
ja pierdole, czemu mi to robisz, kiedy kocham Cię? przez Ciebie będę pić, alkohol wykończy mnie
|
|
 |
|
bo czuję się jakbym Cię spotkał we śnie, żadna nie błyszczy jak Ty w tym mrocznym mieście, więc jeśli tego chcesz, to po prostu weź mnie - ja nie będe się opierał, bo po prostu jesteś...
|
|
 |
|
taka piękna jak nigdy nikt, ciężko być niewinnym, kiedy siedzisz obok i patrze na Ciebie, i kiedy wzrokiem mierzę Cię, Ty wtedy uśmiechasz się i gasną w sekundę te gwiazdy na niebie
|
|
 |
|
ja sam też gasnę w sekundę, kiedy powoli gubię się z ubrania, przygotuj się na następną rundę, bo nie wypuszczę Cię stąd do rana
|
|
 |
|
mam pistolet, dwa naboje i nas dwoje
|
|
 |
|
za każdym razem coraz bardziej mnie pociągasz
|
|
 |
|
nie wiem jak Ty, ja nie mam bólu wcale, rap nie zabrał mi nic, to ja mu wszystko zabrałem
|
|
 |
|
a ci co odeszli nie powrócili, jest cisza
|
|
 |
|
szkoda, że potrafisz tylko się zmieniać w chuja
|
|
 |
|
uczciwość? ją tutaj rzadko można spotkać
|
|
 |
|
stój, popatrz w przód tak bez złudzeń
|
|
 |
|
najbardziej zakłamana kurwa chce pouczać o zasadach
|
|
|
|