 |
|
byłam jego małą dziewczynką. z nosem, upapranym w czekoladzie. w za dużych butach. tą, którą uwielbiał nosić na barana i troskliwie przytulał, kiedy potknęła się o sznurówki swoich trampek. jednak każda dziewczynka dorasta. staje się kobietą. tą pewną siebie. radzącą sobie z najmniejszymi problemami. tą, która potrafi samodzielnie wytrzeć sobie wąsy z kakao. jednak w życiu każdej z nas przychodzi moment, kiedy mamy ochotę znów poczuć się beztrosko. mamy ochotę, aby naszym największym problemem było to, że nasz ulubiony miś jest w praniu. niestety chwile dzieciństwa, uciekają bezpowrotnie.
|
|
 |
|
czekałam na Ciebie doskonale wiedząc, ze już nie wrócisz. zupełnie, ironicznie - tak samo jak za dziecka, kiedy zdechł mi mój najukochańszy pies, a ja każdego dnia stałam pod rodzinnym domem, naiwnie go wołając.
|
|
 |
|
" Z góry na dół, jak z jedenastego piętra, ty znasz to uczucie pękniętego serca. " /O.S.T.R
|
|
 |
|
W kwestii zasadniczej - nie wiem, ile razy człowiek, czyli kobieta, może zaczynać życie od nowa. Jeśli o mnie chodzi, robię to teraz poniekąd nałogowo. Bez przerwy. Nie wiem, dlaczego akurat na mnie padło. I nigdy się nie dowiem. Widać coś robię źle, bo normalni ludzie żyją normalnie. [lovalova]
|
|
 |
|
Powoli, od początku: Boga nie ma, nikt go nigdy nie widział, co? masowa schizofrenia? / Fokus
|
|
 |
|
kłamałaś, że nie kręci cie seks w aucie, nie przestawajcie, teraz chcę na to patrzeć. / Wergawer
|
|
 |
|
"Zadzwoń do mnie rano ale proszę zrozum najpierw ze moje życie to chaos i pasmo zmartwień czasem chce słyszeć tylko te bębny z samplem aby ukoić nerwy i wygrać walkę" / Małpa
|
|
|
|