 |
|
zależ mi mi na Tobie jak na nutelli w złe dni. jak na grzywce podczas deszczu i jak na przyjaźni.
|
|
 |
|
-dzień dobry. poproszę marlboro goldy. -dzień dobry. a osiemnaście jest? -a linijkę pani ma?
|
|
 |
|
"Spójrz! Widzisz tam łany zboża? Nie jem chleba. Dla mnie zboże jest nieużyteczne. Łany zboża nic mi nie mówią. To smutne! Lecz ty masz złociste włosy. Jeśli mnie oswoisz, to będzie cudownie. Zboże, które jest złociste, będzie mi przypominało ciebie. I będę kochać szum wiatru w zbożu...”
|
|
 |
|
Może masz fajne cycki, ale nie masz już ciasnej cipki Na bank, bo zmieniasz typów częściej niż rękawiczki
|
|
 |
|
`więcej niż przyjaźń, mniej niż miłość.`
|
|
 |
|
-Ej , Julka . gdzie masz swojego Romea ? - w dupie kurwa !
|
|
 |
|
czysta poezja, nic o nas bez nas.
|
|
 |
|
- Co robisz ? - Czytam. - Co ? - Czytanie, taka rozrywka dla inteligentnych, możesz nie znać.
|
|
 |
|
- Jakich lubisz mężczyzn ? - Stuprocentowych.
|
|
 |
|
Uwielbiam facetów, którzy mają twardy, męski głos, pociągające perfumy i szacunek do swojej matki, tak mocny, że za nic w świecie nie pozwoliliby jej skrzywdzić.
|
|
 |
|
Mimo że coraz rzadziej pojawiasz się w moim życiu, nadal jesteś najczęstszym gościem w myślach
|
|
 |
|
- Kim Jesteś? - sobą. - Nikim Więcej? - nikim mniej.
|
|
|
|