 |
|
małe dziewczynki płaczą, duże dziewczyny mówią 'fuck'.
|
|
 |
|
umarłam raz. śmierć psychiczna za mną.
umarłam dwa. śmierć emocjonalna.
przede mną śmierć fizyczna ( wczytywanie...)
|
|
 |
|
potem ludzie dziwią się, że jestem oschła,
nieprzywiązująca uwagi do uczuć, ludzi
od izolująca się. wy mnie po prostu ranicie!
|
|
 |
|
rozgryzam jego psychikę od roku
choć od tylu miesięcy brak głosu
jego i tego typu elementów...
|
|
 |
|
łzyłzyłzyłzyłzyłzyłzyłzyłzyłzyłzy i nic więcej. tylko łzy. tu nie ma miejsca na inne uczucia.
|
|
 |
|
wiem, że zbyt często widać smutek w moich oczach, ale nie umiem tego ukryć. przecież sam mówiłeś, że wystarczy spojrzeć w moje oczy, a wszystko się wie.
|
|
 |
|
szkoda, że wcześniej nie byłam w stanie zapomnieć o tobie. nie mogłam. chyba nie byłam na to gotowa. wspomnienia przedzierały się prosto z mojego serca do myśli. wspomnienia zatykały mi rozum-nie mogłam trzeźwo myśleć. ale w końcu dotarło do mnie, że nie można żyć wspomnieniami. to za bardzo boli. nie chcę cierpieć, nie chcę się więcej bać. bać o to, że gdy zmrużę powieki zobaczę ciebie. nie chcę tak żyć..
|
|
 |
|
czuję pustkę. czuje nicość. taki cholerny rozpierdol, który tkwi w moim sercu od kilku miesięcy. nienawidzę tego. nie wiem co czuć. śmieję się i płaczę-nikt nie wie co mi jest. każdy macha ręką na moje humory myśląc, że to przez okres. gówno prawda! przecież kilka miesięcy pod rząd codziennie, okresu mieć nie mogę. to przez niego. to wszystko przez niego!
|
|
 |
|
gdy mieszam wódkę z kokainą to wiedz, że coś się dzieje.
|
|
 |
|
taka już jestem zapominam na chwilę,
pamiętam przez wieczność i nic nie
zmieni uczuć, które do kogoś żywiłam.
|
|
 |
|
mam nadzieję, że będę jeszcze tylko na jednym pogrzebie- na swoim.
|
|
 |
|
przecież obiecałeś. obiecałeś być, nawet, jeśli nie będziemy już razem. obiecałeś być chociażby jako kumpel, jako przyjaciel. widzisz co się ze mną dzieje. widzisz jak cierpię, ale.. ale przechodzisz obojętnie, nie rusza cię to. widzisz moje łzy, ale nadal cię to nie obchodzi. nie obchodzi cie to, co ja teraz czuje.. no trudno. może przeżyję.. ale no kurwa! obiecałeś!
|
|
|
|