 |
|
coś czujące męskie serce - marzenie nie jednej.
|
|
 |
|
- czemu palisz?
- jak większość chcę by zobaczyli, że pragnę umrzeć i dla przyjemności.
|
|
 |
|
myślę, że dym z papierosów dotarł do mojego serca i je spalił.
|
|
 |
|
- uważam, że mogłabym Cię kochać gdybym tylko chciała, ale jak mogę chcieć Cię kochać skoro uczucia, które we mnie drzemią są namiętnością wspomnień, bo nie obecnej chwili, którą ze sobą dzielimy. Przecież nasze wspólne łoże wzbudzało by we mnie wstręt do samej siebie, bo zdradziłabym swą miłość, choć tak na prawdę ona odeszła ode mnie, lecz ja nie mogę od niej. tak mi się wydaje...
|
|
 |
|
powiedział jej, że nic nie będzie tak jak kiedyś, a ona z uśmiechem na twarzy odpowiedziała że spoko i że trudno. nie wiedział, że parę minut później jej łzy na policzku były wielkości piłki pingpongowej.
|
|
 |
|
i znowu siedzę pod kocem wijąc się z zimna , włosy szaleją od nadmiaru wilgoci i deszczu na dworze , ręce ogrzewa kubek ciepłej herbaty . siedzę tak i myślę , wiesz ? jeszcze niedawno , jeszcze przed chwilą również czekałam na święta . wydaje mi się , że było to jakby wczoraj . kilka rzeczy jednak się zmieniło w ciągu tego roku . poznałam nowych , naprawdę świetnych ludzi , przeżyłam wspaniałe chwile , za wakacje mogłabym oddać życie bo były niesamowite , kilka ludzi odeszło , jeden chłopak bardzo zranił . a ty ? nie wróciłeś , nie odezwałeś się - chociaż od poprzedniej jesieni tak wiele w sobie zmieniłam , chociaż tęsknie wciąż tak samo . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
"Nie widziałam Cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez powietrza!"
|
|
 |
|
Zranione płuca oddychając, wzdychają z obrzydzeniem..
|
|
 |
|
Chciałabym pooddychac znów tym prawdziwym
szczęściem, podczas gdy zepsute uczucia
zatruwają mi płuca.
|
|
 |
|
Żyjemy w czasach gdzie "na zawsze" oznacza
"na jakiś dłuższy czas", "kocham Cię" to "będzie
pięknie i cudownie, a potem zostanie płacz" i
"nigdy nie przestanę Cię kochac" to jak "na razie
bardzo mi się podobasz, potem będzie ktoś inny".
|
|
 |
|
jeśli siedzisz teraz podpierając brodę o rękę, niemo patrzysz w monitor, który wydaje się być na chwilę obecną najlepszym przyjacielem i co mniej więcej minutę siorpiesz z kubka wystygłe już kakao. - nie wmawiaj mi, że nie tęsknisz za nim, proszę.
|
|
|
|