 |
|
A przecież nie chcę źle, przecież już wiem jak to boli, mimo tego i tak zawsze, muszę coś spierdolić. / Studio pokój ♥
|
|
 |
|
Ten sam kierunek wciąż, choć czasem nie łatwo to unieść, zrozum, byś mógł wierzyć, wierz byś mógł rozumieć. / Studio pokój ♥
|
|
 |
|
Z każdym kolejnym dniem dociera do mnie więcej, wbijam w to szczęście, co ma być to będzie. / Studio pokój ♥
|
|
 |
|
To smutne, że nie widzisz już w moich oczach siebie, to przykre, Ty wiesz swoje, a ja dalej nic nie wiem. / Studio pokój ♥
|
|
 |
|
Podejdź, przytul się, jeszcze przyjdzie czas na rozpacz, to Twoje łzy znów, popatrz drżą w moich oczach. / Studio pokój ♥
|
|
 |
|
Ja Tobie wierny na zawsze, bo o to chodzi przecież. Włączam muzykę, otwieram okno i lecę. / Onar ♥
|
|
 |
|
Słowa nie oddają tego, ile waży strata, kocham Cię najmocniej, zaraz wracam. / Onar ♥
|
|
 |
|
Znasz to uczucie gdy nie wierzy w ciebie nikt? Musisz uciec, ale nie wiesz którędy masz iść? / Buka ♥
|
|
 |
|
Lubię zapach Twojego ciała. Lubię jak przytulasz mnie przy kolegach. Lubię jak całujesz mnie w każdym miejscu, nie zważając na tłum gapiów. Lubię jak do mnie mówisz. Lubię, że sam wiesz o tym, iż jesteś zajęty przeze mnie. Lubię jak się do mnie uśmiechasz, a przy tym patrzysz na mnie tym swoim uwodzicielskim wzrokiem. Lubię jak zabraniasz mi palić, bo nie lubisz palących dziewczyn. Lubię Twoje ciało, gdzie dotykając Ciebie, mogę policzyć każde żebro, każdą wypukłość. Lubię Twoje oczy, w których widzę siebie. Lubię Ciebie całego. / 17pazdziernika
|
|
 |
|
Wiesz, chciałabym tak kiedyś pobrać Ci krew,a potem wkłuć się w moje żyły, żebyś chociaż na jakiś czas był taką zupełną cząstką mnie./esperer
|
|
 |
|
Spędziłam tyle czasu bez Ciebie. Zapominałam jak to jest Cię całować, trzymać za rękę i spędzać te wspólne wieczory, kiedy przytuleni i przykryci kocem snuliśmy marzenia o wspólnej przyszłości. Oduczyłam się Twojej osoby, a po, którymś miesiącu tęsknoty moje serce zakodowało, że nie wrócisz, że już nic nie będzie tak jak dawniej. Skończyły się wiadomości na dzień dobry i dobranoc, skończyło się to moje szczęście. Byłam sama z tym wszystkim, ale udało się, jestem. Nie pamiętam jak to jest kochać i w momencie, kiedy zamieszkałam już w tej bezpiecznej rzeczywistości,chroniąc ostatki serca i nie pozwalając sobie na uczucia, Ty wracasz. Stajesz znowu w moich drzwiach i pytasz czy jest jeszcze dla Ciebie miejsce, zupełnie jakbyś nie wiedział, że tym samym niszczysz mnie kolejny raz./esperer
|
|
 |
|
'' chce go ściskać, przytulać, trzymać w objęciach, bo żyjąc by umrzeć, chcę umierać ze szczęścia. ''
|
|
|
|