 |
|
za każdym razem, kiedy patrzę na Ciebie a ty pytasz 'co?', mam ochotę pocałować Cię i powiedzieć Ci, jak bardzo Cię kocham.
|
|
 |
|
jesteś dla mnie życiem tlenem jak Adam dla Ewy Rajem, edenem.
chcę byś był blisko, zapomniał przy mnie wszystko.
chcę byś był moim cieniem, mych marzeń spełnieniem.
|
|
 |
|
jestem głodna tuuleniaa , przytuuleniaa , wtuuleniaa , zatuuleniaa i obtuuleniaa...
|
|
 |
|
jesteś światłem które dotyka tego serca, nie ma nikogo więcej prócz Ciebie. rozpalasz gwiazdy wewnątrz mnie. pójdę tam gdzie Ty, bo nikt nie patrzy na mnie tak jak Ty... tylko ty… właśnie Ty.
|
|
 |
|
wiesz, z każdym dniem coraz bardziej sobie uświadamiam jak bardzo jesteś dla mnie ważny. tak bardzo, bardzo Cię potrzebuję, wiesz ?
|
|
 |
|
czasami myślę co by było, gdybym nie poznała Cię.
za kim tęskniłabym ?
kto tulił by mój sen ?
dzisiaj Ci chciałam podziękować, za to, że wybrałeś właśnie mnie.
|
|
 |
|
4.11.10r. - 6 miesięcy razem ♥
|
|
 |
|
jesteś słońcem, którego potrzebuje, jesteś powietrzem, którym oddycham.
|
|
 |
|
chcesz wiedzieć co ja robię? hmm, niech się zastanowię, myślę o Tobie, tylko Ty jesteś w mojej głowie.
|
|
 |
|
cii.. słyszysz? tylko przy Tobie tak mocno bije.
|
|
 |
|
Przeszłość: Mała, śliczna dziewczynka. Biega boso po deszczu. Uśmiech nie schodzi jej z twarzy. Beztrosko ubłocona, zadowolona biegnie do mamy, która czeka na nią z otwartymi ramionami po drugiej stronie tęczy.
Teraźniejszość: Pyskata dziewczyna. Pewna siebie idzie przez świat, twardo stawia kroki. Często popełnia błędy. Kocha, bo potrafi, jest jak promień słońca, po prostu cieszy się życiem i z niego korzysta..
Przyszłość: Dorosła już, poważna twarz, kobieta sukcesu. Potrafi się śmiać, ale odczuwa wiele rzeczy inaczej. Idzie wśród tłumu.. nagle ktoś ciągnie ją za spódnice...mówi do niej "mamo". Odwraca się, w oczach małej dziewczynki, widzi siebie siebie, gdy była jeszcze dzieckiem. // nie podpisuje, bo kiedyś sobie ściągnęłam i zapomnialam zapisać użytkownika
|
|
 |
|
zostań kotku, to jeszcze nie pora,
nadal kocham, nadal, serce woła,
wylećmy w przestworza,rozpal uczuć pożar,
to żar, świecącego słońca, to prostak, który kocha
i czeka, na moment, płonę, chłonę,
uczucię zbijam, nie chce mijać dyla,
dotykać Ci policzka, jestem choćby do świata granic,
nie chce Cię ranić ani zostawić, mam plany
czuję zapach, który mnie rozwala,
to ta magia, dzięki Tobie moge nawet latać.
|
|
|
|