 |
a jak zatęsknisz, to powiesz?
|
|
 |
czytasz stare wiadomości i zastanawiasz się, co zrobiłeś na tyle źle, że stały się już tylko daleką przeszłością i pięknym wspomnieniem.
|
|
 |
było, minęło, więcej nie wróci. czasami spotykamy na swej drodze zbyt mało wartościowych ludzi.
|
|
 |
'powiem, że kradnę życia najlepsze chwile.
zanim utonę na dnie, a czas mnie zabije'
|
|
 |
odczuwam pustkę, brak mi czegoś, nie wiem sama.
|
|
 |
strach czasami nie pozwala doświadczyć czegoś pięknego...
|
|
 |
nie zatrzyma nas nikt, idziemy prosto na szczyt.
|
|
 |
Wtulając się w Twoje ramiona, wiem, że trzymam w rękach ten mój "lepszy kawałek świata" .
|
|
 |
Zupełnie inaczej jest, jeżeli masz kogoś kto Cie kocha. To daje Ci setkę powodów by żyć.
|
|
 |
Krzywdził Cię. Codziennie zadawał rany - czy te w postaci słów, czy też ciosów. Był najgorszym skurwielem świata - a Ty mimo to, gdy odszedł zastanawiasz się, czy dobrze się miewa. Czy niczego mu nie brakuje, i czy aby na pewno ma wygodne łóżko. Mówią, że to chore, nie? Mówią, że zwariowałaś? To niech wyrwą Ci Go z serca, jeśli są tak mądrzy. Wtedy pogadamy. / veriolla
|
|
 |
Dlaczego tak jest, że kiedy całkowicie otworzymy nasze serce dla kogoś, dla jednego zwykłego człowieka, nagle staje się On w naszych oczach kimś lepszym, kimś wspaniałym, kimś zbyt idealnym, by mógł istnieć naprawdę? a gdy sądzimy, że już nic nie może zepsuć tego szczęścia, wtedy ten zwyczajny, szary człowiek zadaje Nam cios, po którym nie umiemy się pozbierać, choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli podnieść się z powrotem na nogi. wywiera on wpływ, tak mocny, że niemożliwym jest dla nas uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć, że to nic. że nic się nie stało, że damy radę. /hempgieeru
|
|
 |
- Podziękuj Panu ładnie za to, że poświęcił Ci czas, skradł miliony pocałunków, uśmiechnął się niezliczoną ilość razy. Wspomniał coś, że jesteś ważna, patrząc prosto Ci w oczy, a potem odszedł. To miło z jego strony. / ol.l
|
|
|
|