 |
|
chcę móc mówić, że to dzięki niemu jestem najszczęśliwszą dziewczyną pod słońcem, że dzięki niemu na co dzień czuję ten sens, że dzięki niemu oddycham, że to nie fikcja, ani wymysł wyobraźni, że to jego serce pompuje moją krew, że jak życie, dla mnie On jest sercem, i wszystkim tym co posiadam, a czego nadal potrzebuję. / endoftime.
|
|
 |
|
aa. Endoftime ma dziś urodziny! ♥
|
|
 |
|
Ja nie tańczę, ja odpierdalam pijackie boogie / Słoń
|
|
 |
|
Jeśli ziomek nie chcesz gadać, ja nie powiem ziomek won stąd / Peja
|
|
 |
|
dziś, wczoraj, przedwczoraj, dwa, trzy, cztery, pięć czy sześć dni, tydzień, dwa czy trzy, miesiąc, dwa, trzy temu, kurwa czy to ważne? odkąd sięgam pamięcią, odkąd ożyło szczęście, a serce z sekundą uderzyło mocniej, odtąd On jest przy mnie, jest dla mnie, jest obok. / endoftime.
|
|
 |
|
Mówią, że zakończone przyjaźnie nigdy nie były przyjaźniami, ja jednak cholera wiem, że oni byli dla mnie wtedy więcej niż ważni. To tylko drogi, które trzeba było wybrać, nas poróżniły.
/?
|
|
 |
|
To chwila w której całkowicie zapomnisz o strachu jak samobójca robiący krok, z krawędzi dachu. / Słoń
|
|
 |
|
Bo tutaj tak jest i tutaj tak się żyje.
Ja tutaj umrę i tu się urodziłem / Paluch
|
|
 |
|
Nad miastem zły duch w sercach nienawiść wypiera miłość / Sheller
|
|
 |
|
To nie są historie z kina kończące się happy end'em.
Życie bywa wstrętne, oczy pogrążone obłędem / Słoń
|
|
 |
|
Tu dzieciaki graja w scrabble, układają nazwy tablet / Słoń
|
|
 |
|
Jestem z miasta to widać, słychać i czuć z daleka.
Od kołyski aż po uderzenie trumiennego wieka / Słoń
|
|
|
|