 |
|
nie chciałam z nim tańczyć , choć tak to wyglądało. kiedyś sploty dłoni , które łączyły nas , dzisiaj tak naprawdę wylądowały ze sobą tylko przez przypadek. piruet spod jego piersi , to wyglądało na taniec. nie chciałam z nim tańczyć.
|
|
 |
|
Chcę chłopaka, który trzymałby moją rękę bez przerwy, nie pozwoliłby mnie skrzywdzić, rzuciłby we mnie pluszowym misiem, gdybym zachowywała się idiotycznie, a potem obdarowałby mnie milionem całusów, robiłby z siebie idiotę tylko po to, bym się uśmiechnęła, opowiadałby o mnie swoim przyjaciołom z uśmiechem na ustach, kłóciłby się ze mną o głupie rzeczy, by potem mnie przepraszać, liczyłby ze mną gwiazdy, byłby moim najlepszym przyjacielem i nigdy, przenigdy nie złamałby mi serca. ♥
|
|
 |
|
wiem że się niszczę , kochając Go. ale od tak nie przestanę. nawet nie mam zamiaru.
|
|
 |
|
a ona czekała tylko, aż on napisze, że za nią tęskni. //rabiosaa
|
|
 |
|
ostatnio wspominam uczucie , kiedy go całowałam. ale nie , nie chcę już do tego wracać.
|
|
 |
|
Poprosiłam go kiedyś, by wykrzyczał, że mnie kocha całemu światu. Nie zrobił tego. Jedynie szepnął mi do ucha te dwa słowa. Nie rozumiałam go. Ja byłabym gotowa bez wahania wydobyć z siebie głośne wyznanie tego typu. Myślałam, że może się mnie wstydzi, albo raczej wstydzi się reakcji innych ludzi na to uczucie, jakim mnie darzy. Jednak myliłam się. Pewnego dnia, kiedy nie wytrzymałam napięcia, zaczęłam na niego krzyczeć i spytałam go wprost, czemu obawia się miłości. Oznajmił mi, że wcale tak nie jest... ' - Przecież spełniłem Twoją prośbę. Cały świat miał się dowiedzieć o tym, że Cię kocham. Dlatego Ci to powiedziałem. Naprawdę nie rozumiesz? Ty jesteś całym moim światem' . / bezimienni
|
|
 |
|
znowu był za blisko , chociaż nie przeszkadzał. po prostu , za blisko. nie lubię czuć zapachu , który kiedyś mogłam wyczuć tylko jak przeszedł koło mnie. nie lubię tego. bo znowu przypadkiem mogę to poczuć , a już nie chcę. bo mi wystarczy. jeszcze tak jakoś w styczniu , przed feriami , za to że trzymał mnie za rękę mogłam zabić. dzisiaj po prostu odeszłam. nie chcę znowu czegoś do niego czuć. nie będę już nigdy więcej , obiecuję to sobie.
|
|
 |
|
fajnie 16:16 no i tak nie będzie to nic takiego. zwykła godzina. jak każda inna..
|
|
 |
|
no a co mogłam robić poza kopaniem go i biciem ? miał za swoje. za wszystko.
|
|
 |
|
Pokochałam go zbyt bardzo. To jedyne wytłumaczenie tego, że jestem w stanie wszystko mu wybaczyć. Po prostu zapasowe pokłady miłości wypełniają luki, jakie robi w moim zaufaniu złymi czynami . Po tym magicznym uzupełnieniu, nasze relacje znów wracają do normy. Nie mam nad tym kontroli, oszukał moje serce. / bezimienni
|
|
|
|