 |
|
Nocami powinno sie smacznie spać aby mieć siłę wstać i przeżyć kolejny dzień jak najlepiej. A ja co robię? Ja nocami najczęściej, a praktycznie zawsze przywołuję mimowolnie wspomnienia, które cholernie mnie męczą. Ale nie mam na to wpływu, wspominam bo tęsknię i pragnę z całego serca, aby one wróciły. Ale przecież nie wrócą - są tylko wspomnieniami. Nocami też myślę nad czynami - tymi złymi i dobrymi i nad sytuacjami, które mogłam wykorzystać aby poczuć odrobinę szczęścia, a które jak zwykle spieprzyłam. I zamiast spać - Myślę. / charakterystycznie
|
|
 |
|
Wszystko się ułoży. Prędzej czy później, będzie dobrze./esperer
|
|
 |
|
wdech i wydech. oddychaj, spokojnie. no już maleńka, cichutko. uspokój się, przestań płakać, no śmiało. wdech i wydech. co Ci się stało? masz taką śliczną buźkę, nie powinnaś płakać. uśmiechnij się, szybciuteńko. co mówisz? że boli Cię serduszko? daj, pocałuję. wtedy przestanie, obiecuję. ojej! to Twoje serce? ale ono krwawi! ile tutaj zadrapań, ile nacięć, dziewczynko! z ledwością słyszę jak bije, ale widzę, że jest silne. walczy, uparcie stara się o każde odbicie, które pozwala Ci na kolejne zabranie powietrza. daj rękę, zaopiekuję się Tobą. potrzebna Ci teraz pomoc, nie możesz zostać sama. ale nie płacz już głupia, nie przez kogoś, kto wyrządził Ci tyle złego. nauczę Cię jeszcze jak kochać, tylko chodź. no szybciutko./ ucieknijmi
|
|
 |
|
Pięknie byłoby, gdyby móc bezproblemowo zasypiać. Dobrze byłoby, kiedy myśli i marzenia, które kłębią się w głowie i nie pozwalają spać - nagle zniknęły.
|
|
 |
|
Czasami jest źle, ale trzeba mieć siłę w sobie by wstać, zrobić rozpierdol i naprawić wszystko co nam się nie podoba.
|
|
 |
|
Przestań w końcu zadowalać innych i zacznij robić to, co chcesz robić. Nie myśl o tym, że jest już za późno. Masz tylko jedno życie, jak nie teraz, to kurwa kiedy?
|
|
 |
|
Jak można się przyznać do uczuć, które znajdują się, gdzieś na dnie serca? Jak mam powiedzieć, że Go kocham skoro mój świat jest na tyle poplątany, że nie potrafię w pełni określić co czuję? Czy naprawdę muszę tak grać codziennie, oszukiwać nie tylko siebie, ale też i innych, że przeszłość jest już dawno w tyle za mną? To i tak nic nie da. Długo na tym nie pociągnę, a życie? Może i będzie się toczyć dalej, ale to nie będzie to samo. I tak kiedyś wszystko wyjdzie na jaw. On powróci, a świat, który przez ostatnie miesiące odbudowywałam runie w mgnieniu oka.
|
|
 |
|
Tak, jak Ty kiedyś, tak ja dziś tracę względem Ciebie szacunek i zaufanie. Nie chcę, aby to wszystko między nami ponownie się powtórzyło. Nie chcę po raz kolejny ciągnąć tego samego schematu, w którym tkwi od wielu lat nasza znajomość, bo znam siebie, znam Ciebie i nasze życie. Wiem, że to będzie jedynie z dnia na dzień bardziej popieprzone i poplątane, a to co się będzie miało nie będzie dobrym, a już tym bardziej miłym zakończeniem. Ciągle się ranimy, zadajemy sobie coraz to mocniejsze ciosy, które prowadzą do poważnego wyniszczenia naszych serc. Lecz brniemy w to coraz bardziej. Nie widzisz, jak uzależnienie źle na nas wpływa? Ile razy można jeszcze to wszystko znieść? Dobrze wiemy, że to i tak sensu nie ma, a więc po co mamy pogrywać jeszcze tą metodą? Nie chcemy więcej bólu i łez, nie chcemy się więcej ranić, no nie?
|
|
 |
|
Brak planów, brak myśli. Cisza i spokój. Jedyne rzeczy, które przydałyby się w obecnej chwili, aby zaspokoić ten głód pragnienia i rządzę władzy, która w ciele przewyższa wszystkie możliwe uczucia. Nienawiść, która gdzieś tam na dnie duszy zaczyna się rodzić powoli nabiera swojej barwy, staje się silniejsza. Nie można przed tym uciec i każdy doskonale to wie, aczkolwiek nie każdy jest w stanie to zrozumieć. Zmienia to większość spraw, nad którymi się w jakiś sposób pracowało. Przyszłość staje się wyłącznie zagadką, którą i tak można jedynie spieprzyć złym ruchem. W głowie pojawia się masa różnych myśli łączonych z pytaniami, na które chce się szukać odpowiedzi. Lecz po co to wszystko? Porażka i tak jest gwarantowana, a wiara zdusiła nadzieję jaka w sercu jeszcze żyła.
|
|
 |
|
niewielu szczerych spotkasz na tej samej ścieżce polegać na SOBIE od zawsze było najbezpieczniej.
|
|
 |
|
zwykle przeklinam gdy zaczynam o was mówic, taką mam nature pierdole fałszywych ludzi!
|
|
|
|