 |
|
Jasne spojrzenie na brudne ulice miast
Jak daltonista nie dostrzegam życia barw
Czarny i biały, te kolory dobrze znam,
i według nich oceniam własny świat
|
|
 |
|
Może przypadkiem gdzieś, kiedyś pogadamy
Mam numer do ciebie wpisany jako nieznany
|
|
 |
|
Wiem kto jest ze mną, a który stoi obok
I trzyma kciuki żebym gdzieś się kurwa potknął
|
|
 |
|
Jedna miłość leży w gruzach tak to pewne
Kiedy spytasz czy pamiętam cię, odpowiem nie !
|
|
 |
|
czasem przeklinam to miejsce które ból ze sobą niesie
ale to kawałek mnie tutaj bije moje serce
|
|
 |
|
Tak my wiemy my będziemy tu zawsze
Dla tych ludzi którzy znają tę prawdę
Dla tych miejsc które dały nam szansę
Dla tych chwil co nie kupią ich pieniądze żadne
|
|
 |
|
bezgranicznie oddany jak pierdolnięty fanatyk
chcę żyć tutaj na full, nigdy nie na raty tej
|
|
 |
|
i nie szukam zrozumienia jeśli czegoś nie pojmujesz
o to co bliskie dbam reszty nie potrzebuję
|
|
 |
|
' trunki zabijają wyrzuty sumienia
a rany zostaną na całe życie jak tatuaże. '
|
|
 |
|
' nie ma większej rzeźni niż pamięć. '
|
|
 |
|
' kiedyś wyjadę tam, gdzie nikt mnie nie zna. '
|
|
 |
|
' nie bój się co ludzie pomyślą, nie robią tego zbyt często. '
|
|
|
|