 |
|
dużo gadam , głośno krzyczę , drapię i biję
|
|
 |
|
ponownie toniesz, idziesz na dno, to koniec,
przez cały czas milczysz, nazwę to monologiem,
już się nie boję, nic mnie nie czeka,
smutny finał człowieka, który zapada w letarg,
proszę, pozwól mi żyć, ja chcę żyć, chcę doczekać,
wódko pozwól mi żyć, ma ode mnie ten przekaz!
|
|
 |
|
w oczach znów rozpacz, ratować nie można
|
|
 |
|
jak można
tak żyć, weź mnie zostaw, daj spokój w końcu,
nie odbieraj wszystkiego, ja nie chcę tego
zbyt wiele złego nie chcę być twym kolegą,
proszę cię, kurwa, błagam nie rób mi tego!
|
|
 |
|
Zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj
daj skołatanym myślom odpocząć już pora,
oddaj choć moment nie widzisz że tonę?!
|
|
 |
|
Są chwile, gdy samotnie spadam w dół,
to są dni, kiedy nie mam sił, świat pęka w pół,
i nikt nie wie kim jestem, dokąd idę, czy jeszcze,
dziś samotny, stoję przed tobą ciągle jeszcze żyje, wierzę i jestem.
|
|
 |
|
możesz nie robić mi kawy o 7 rano, możesz nie wstawać wcześniej tylko dlatego, że ja już wstałam, możesz nie myć naczyń wcale, możesz na romantyczną kolację zamawiać pizzę, tylko pojaw się w końcu w moim życiu.
|
|
 |
|
Ona zawsze będzie do niego coś czuć i mieć tą cholerną słabość..
|
|
 |
|
Stanąć na stole pośród poprzewracanych kieliszków i puszek, podnieść ręce ku niebu i wykrzyczeć, jak bardzo Cię kocham i nie umiem bez Ciebie żyć
|
|
 |
|
Uwielbiam takie dni, kiedy mimo pochmurnego nieba chce mi się uśmiechać do każdego i cieszyć się tak po prostu tym co mam... Uwielbiam kiedy jesteś tak blisko mnie.. Jak dziś
|
|
 |
|
Nie ważne gdzie mieszkasz i jakie masz mieszkanie... Nie ważne jakim jeździsz samochodem, czy może rowerem.. Nie ważne czy na koncie masz o jedno zero mniej czy więcej.. Nie ważne czy chodzisz w bojówkach czy w garniturze... Ważne jest to czy potrafisz kochać. Ważne czy kochasz siebie. Ważne czy nikogo nie ranisz świadomie...
|
|
 |
|
Objął mnie i przez chwilę, która wydawała mi się wiecznością .. odniosłam wrażenie, że mam wszystko.
|
|
|
|