 |
|
nie zamierzam się starać by wszystko było dobrze, skoro to Ty zjebałeś.
|
|
 |
|
bo widzisz, najgorzej jest widzieć pustkę w oczach, w których wcześniej widziało się cały świat.
|
|
 |
|
chciało mi się jednocześnie i śmiać i krzyczeć. szalała we mnie wściekłość, ale z drugiej strony i radość. sama już nie wiem co było już gorsze. czy to, że po raz kolejny zaufałam sercu i dałam się ponieść czy to, że musiałam zacząć wszystko od nowa. bez jego głosu, ramion, perfum i uśmiechu.
|
|
 |
|
pamiętasz, jak przyciągałeś mnie do siebie i całowałeś, czy stałam Ci się już całkowicie obojętna?
|
|
 |
|
oczarował mnie uśmiechem i choć mam do niego żal.. za tym uśmiechem tęsknię każdego dnia.
|
|
 |
|
Chociaż często Cię olewam to , to wcale nie znaczy , że jesteś mi obojętny . Tak czasem jest po prostu łatwiej . Ignorować rzeczywistość i iść do przodu | dzyndzel
|
|
 |
|
Bo w sumie co mi zrobisz , gdy Ci powiem , że mi zależy , to ty powinieneś się głupio poczuć , że dziewczyna pierwsza Ci to mówi . | dzyndzel
|
|
 |
|
On jest objęty moimi prawami autorskimi , więc żegnaj . | dzyndzel
|
|
 |
|
A Ty taki ślepy , że gdyby nawet miłość wyskoczyła z krzaków i kopnęła Cię w dupę to i tak byś nie zauważył .
|
|
|
|