 |
|
W codzienności widzę ferment, bezczelności mam oręże .
|
|
 |
|
Co prawda, to kłamstwo, że kłamie tu dalej, okłamując Cię że nie masz kłamać więcej - kłamałem .
|
|
 |
|
Budzę się, budzi mnie, budzi gniew ludzi zgiełk .
|
|
 |
|
Mary Mary, joint, fifa, bongo filis... Zioooom .
|
|
 |
|
Mary słodziutka,jasno zieloniutka, łagodna w skutkach, jej wrogiem jest wódka .
|
|
 |
|
Człowiek jestem szczery więc powiem Ci bez ściemy, żeeeee.. Pełnaś uroku co noc mi dajesz spokój . ;]]
|
|
 |
|
Mówią "nadzieja to głupców matka", ale ponoć umiera ostatnia.
|
|
 |
|
Czasami mam tego wszystkiego dość. Nie jestem taka silna jak mi się zdawało. Mam wtedy ochotę odciąć się od szkoły, domu, od tych wszystkich ludzi, którzy mają mnie w dupie. Mam ochotę gdzieś uciec, gdzieś daleko, żeby nikt mnie znalazł.
|
|
 |
|
Pomyśl, pierwsze kroki, poczujesz ból upadku,
przyzwyczaj się bo będzie w chuj upadków.
Poznasz smak słów składanych na odpierdol,
obietnic, które w godzinach rannych bledną.
|
|
 |
|
Za rap oddam życie, za muzykę nieśmiertelność.
|
|
 |
|
Pierdolisz głupoty, ja pierdolę twoje zdanie, wszystko robię naturalnie, bez pośpiechu, nienachalnie .
|
|
|
|