głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika coooookes

Dawno nie rozmawialiśmy  prawda? Właściwie nie potrafię sobie przypomnieć  kiedy odbyła się nasza ostatnia rozmowa. Nie  rozmowa to złe słowo. Przecież to tylko ja mówiłam. Mam nadzieję  że słuchałeś.  Chyba zaczynam gadać od rzeczy. W sumie  nie wiem nawet czy istniejesz. Przecież nie mogę Cię zobaczyć  ani dotknąć  nie spełniasz moich marzeń  materialistka ze mnie  co? Nawet jeśli tak naprawdę Cię nie ma  jeśli to tylko brednie  że czuwasz tam na górze  to i tak Ci dziękuję. Dziękuję Ci z całego serca  że stworzyłeś jego duszę. Że pozwoliłeś mu przyjść na świat i pokierowałeś go w moim kierunku. Dziękuję.   bezimienni

bezimienni dodano: 28 września 2012

Dawno nie rozmawialiśmy, prawda? Właściwie nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy odbyła się nasza ostatnia rozmowa. Nie, rozmowa to złe słowo. Przecież to tylko ja mówiłam. Mam nadzieję, że słuchałeś. Chyba zaczynam gadać od rzeczy. W sumie, nie wiem nawet czy istniejesz. Przecież nie mogę Cię zobaczyć, ani dotknąć, nie spełniasz moich marzeń- materialistka ze mnie, co? Nawet jeśli tak naprawdę Cię nie ma, jeśli to tylko brednie, że czuwasz tam na górze, to i tak Ci dziękuję. Dziękuję Ci z całego serca, że stworzyłeś jego duszę. Że pozwoliłeś mu przyjść na świat i pokierowałeś go w moim kierunku. Dziękuję. / bezimienni

    możesz mi w ogóle powiedzieć to znaczy  jestem bogiem?    a wiesz co to znaczy  jestem słoniem?   epickie :D

marchewkowybanan dodano: 28 września 2012

" - możesz mi w ogóle powiedzieć to znaczy "jestem bogiem?" - a wiesz co to znaczy "jestem słoniem?"" epickie :D

Może to nie byłaś Ty  albo ja byłem kimś innym  ale Ty lubiłaś być ze mną w sumie bez przyczyn. Bo nie dawałem Ci nic  oprócz wspólnych chwili. Mówiłaś  że mam ten błysk  choć przy Twoim ten mój niczym.. Na początku nic nie czułem  na pewno nie chciałem ranić  bo dobrze znam się z tym bólem gdy serce krwawi.   Vixen

bezimienni dodano: 27 września 2012

Może to nie byłaś Ty, albo ja byłem kimś innym, ale Ty lubiłaś być ze mną w sumie bez przyczyn. Bo nie dawałem Ci nic, oprócz wspólnych chwili. Mówiłaś, że mam ten błysk, choć przy Twoim ten mój niczym.. Na początku nic nie czułem, na pewno nie chciałem ranić, bo dobrze znam się z tym bólem gdy serce krwawi. / Vixen

I musiałem zamknąć drzwi za sobą  przy tym paląc mosty. Teraz wiem  że nie ma żadnych szans już dla tej znajomości.   Bonson

bezimienni dodano: 26 września 2012

I musiałem zamknąć drzwi za sobą, przy tym paląc mosty. Teraz wiem, że nie ma żadnych szans już dla tej znajomości. / Bonson

I to takie dziwne  że czujesz  że nie jesteś gotowa na poznanie kogoś nowego  a tym bardziej  na oddanie mu swojego serca  a ono mówi Ci zupełnie coś innego i samo wyskakuje z klatki piersiowej  posłusznie usadzając się w nowych dłoniach.   bezimienni

bezimienni dodano: 26 września 2012

I to takie dziwne, że czujesz, że nie jesteś gotowa na poznanie kogoś nowego, a tym bardziej, na oddanie mu swojego serca, a ono mówi Ci zupełnie coś innego i samo wyskakuje z klatki piersiowej, posłusznie usadzając się w nowych dłoniach. / bezimienni

http:  moblo.pl profile limate Dajmy motywację początkującemu tutaj :  Godny uwagi  bo mój człowiek! ♥

bezimienni dodano: 26 września 2012

http://moblo.pl/profile/limate Dajmy motywację początkującemu tutaj :) Godny uwagi, bo mój człowiek! ♥

kiedyś  gdy wyciągniesz pudełko  które chowasz w szafie  spojrzysz na Nasze zdjęcia  zobaczysz daty  uświadomisz sobie  że byłam tylko dla Ciebie. przypomnisz sobie każdą wspólną noc  płacz  śmiech  naszą ' mokrą przysięgę'   gdy obiecywałyśmy  że będziemy dla siebie zawsze. wspomnisz ogniska  melanże   gdy najebane śpiewałyśmy 'zdrowie gospodarza'  taniec w deszczu z butelką winą. i jestem pewna  że gdy w playliście leci Właściwy Kurs Grubsona  masz przed oczami moją twarz. jestem tego niemal stuprocentowo pewna  że żałujesz  że zjebałaś taką przyjaźń..  k j

karolinajestem dodano: 24 września 2012

kiedyś, gdy wyciągniesz pudełko, które chowasz w szafie, spojrzysz na Nasze zdjęcia, zobaczysz daty, uświadomisz sobie, że byłam tylko dla Ciebie. przypomnisz sobie każdą wspólną noc, płacz, śmiech, naszą ' mokrą przysięgę' , gdy obiecywałyśmy, że będziemy dla siebie zawsze. wspomnisz ogniska, melanże , gdy najebane śpiewałyśmy 'zdrowie gospodarza', taniec w deszczu z butelką winą. i jestem pewna, że gdy w playliście leci Właściwy Kurs Grubsona, masz przed oczami moją twarz. jestem tego niemal stuprocentowo pewna, że żałujesz, że zjebałaś taką przyjaźń../ k_j

uwierz mi  że zmiana najlepszego przyjaciela w wroga  boli najbardziej.  k j

karolinajestem dodano: 24 września 2012

uwierz mi, że zmiana najlepszego przyjaciela w wroga, boli najbardziej. /k_j

Wyszłam z budynku  nie płakałam  nie czułam nic. Przyjaciel wyszedł za mną  wołał mnie. Nie słuchałam go  nie odwracałam się  nie reagowałam. Chwilę później dopadły mnie łzy  nie widziałam nic przez zaszklone oczy. 'Co Ty robisz  uważaj!' Usłyszałam głos tego samego przyjaciela i piski opon. Odepchnęłam go i zaczęłam iść dalej  co chwile biegnąc  ile sił w nogach. Nie wytrzymałam  upadłam na ziemie. Wyjęłam zeszyt  wyrwałam kartkę i zaczęłam pisać. 'Nadal jesteś mój  mimo  że Twoje serce nie bije ani dla mnie  ani dla nikogo innego. Moja miłość nigdy nie zaśnie  tak jak Ty to zrobiłeś. Kocham Cię na zawsze. Nie zapomnę Cię. Ale będę musiała iść dalej. Nie miej mi tego za złe. Przepraszam  kocham Cię  kocham Cię...' Przystawiłam twarz do kartki  pocałowałam ją  zostawiając na niej ślad błyszczyku i mokrych rzęs. Wyjęłam zapalniczkę z torby i podpaliłam kartkę. Płonęła  tak  jakby chciała pokazać jak mocna była nasza miłość. Rzuciłam kartkę na ziemię i odeszłam. Żyć dalej. Obiecałam mu.

landriina dodano: 24 września 2012

Wyszłam z budynku, nie płakałam, nie czułam nic. Przyjaciel wyszedł za mną, wołał mnie. Nie słuchałam go, nie odwracałam się, nie reagowałam. Chwilę później dopadły mnie łzy, nie widziałam nic przez zaszklone oczy. 'Co Ty robisz, uważaj!' Usłyszałam głos tego samego przyjaciela i piski opon. Odepchnęłam go i zaczęłam iść dalej, co chwile biegnąc, ile sił w nogach. Nie wytrzymałam, upadłam na ziemie. Wyjęłam zeszyt, wyrwałam kartkę i zaczęłam pisać. 'Nadal jesteś mój, mimo, że Twoje serce nie bije ani dla mnie, ani dla nikogo innego. Moja miłość nigdy nie zaśnie, tak jak Ty to zrobiłeś. Kocham Cię na zawsze. Nie zapomnę Cię. Ale będę musiała iść dalej. Nie miej mi tego za złe. Przepraszam, kocham Cię, kocham Cię...' Przystawiłam twarz do kartki, pocałowałam ją, zostawiając na niej ślad błyszczyku i mokrych rzęs. Wyjęłam zapalniczkę z torby i podpaliłam kartkę. Płonęła, tak, jakby chciała pokazać jak mocna była nasza miłość. Rzuciłam kartkę na ziemię i odeszłam. Żyć dalej. Obiecałam mu.

Prosiłeś  bym nauczyła Cię kochać. Chciałeś  bym pokazała Ci szczęście. Zrobiłam to. Zrobiłam to  co do mnie należało. Zrobiłam to  co zrobiłaby każda  zakochana. Sprawiłam  że byłeś szczęśliwy  mimo mojego cierpienia.

landriina dodano: 24 września 2012

Prosiłeś, bym nauczyła Cię kochać. Chciałeś, bym pokazała Ci szczęście. Zrobiłam to. Zrobiłam to, co do mnie należało. Zrobiłam to, co zrobiłaby każda, zakochana. Sprawiłam, że byłeś szczęśliwy, mimo mojego cierpienia.

Wejdziesz do domu  zdejmiesz buty i bez żadnego wytłumaczenia pójdziesz do swojego pokoju. Przyjdzie do Ciebie mama  zapytać się  co się stało. Uśmiechniesz się i powiesz  że nic  tylko musisz coś szybko sprawdzić. Uwierzy  zostawi Cię. Przyjdzie do Ciebie pies  położy się jak najbliżej Ciebie i będzie czekał. Wejdziesz na komputer  zaczniesz usuwać wszystkie zdjęcia. Po godzinie przyjdzie mama. 'Jak Twoje serduszko?' Zapyta  siadając na kanapie. 'Troszkę złamane' Odpowiesz  chociaż chciałabyś  żeby było tylko troszkę złamane. Mama wstanie  da Ci buziaka w głowę i wyjdzie  pies dalej leży. Wyłączysz komputer  usiądziesz naprzeciwko zwierzaka. 'Zostawił mnie. Dla innej.' Wyszepczesz tak  że tylko on to usłyszy. Przyjdzie do Ciebie  trąci Cię parę razy nosem i kładąc się  pyszczek położy na Twoim udzie. Zaczniesz płakać. Spazmatycznie. Poczujesz to  poznasz  zobaczysz...

landriina dodano: 24 września 2012

Wejdziesz do domu, zdejmiesz buty i bez żadnego wytłumaczenia pójdziesz do swojego pokoju. Przyjdzie do Ciebie mama, zapytać się, co się stało. Uśmiechniesz się i powiesz, że nic, tylko musisz coś szybko sprawdzić. Uwierzy, zostawi Cię. Przyjdzie do Ciebie pies, położy się jak najbliżej Ciebie i będzie czekał. Wejdziesz na komputer, zaczniesz usuwać wszystkie zdjęcia. Po godzinie przyjdzie mama. 'Jak Twoje serduszko?' Zapyta, siadając na kanapie. 'Troszkę złamane' Odpowiesz, chociaż chciałabyś, żeby było tylko troszkę złamane. Mama wstanie, da Ci buziaka w głowę i wyjdzie, pies dalej leży. Wyłączysz komputer, usiądziesz naprzeciwko zwierzaka. 'Zostawił mnie. Dla innej.' Wyszepczesz tak, że tylko on to usłyszy. Przyjdzie do Ciebie, trąci Cię parę razy nosem i kładąc się, pyszczek położy na Twoim udzie. Zaczniesz płakać. Spazmatycznie. Poczujesz to, poznasz, zobaczysz...

Jeszcze raz podczas kłótni w kinie  w rytm słów Blunta  podczas spaceru  zaraz po szczerych wyznaniach. Jeszcze raz  pocałuj mnie  niech świat znów się zatrzyma.    bezimienni

bezimienni dodano: 24 września 2012

Jeszcze raz podczas kłótni w kinie, w rytm słów Blunta, podczas spaceru, zaraz po szczerych wyznaniach. Jeszcze raz, pocałuj mnie, niech świat znów się zatrzyma. / bezimienni

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć