 |
|
.. w każdym detalu, akordzie i dźwięku. Bez Ciebie życie nie miałoby sensu
|
|
 |
|
Sam nie wiesz gdzie dokładnie jest prawda, pewien siebie jak ćma lecisz do światła, obraz w głowie budujesz na domysłach i się nie domyślasz, że prawda jest przykra.
|
|
 |
|
Świat schodzi na psy, razem z nim ty. Wierzysz mi? Policzone są twoje dni.
|
|
 |
|
walę tu do moich ziomali z wódą ;D
|
|
 |
|
Mogę Ci przyrzec, że gdybym mogła cofnąć czas, dziś nie znałbyś nawet mojego imienia .
|
|
 |
|
A potem znajdzie się powód, by zwątpic czy się to opłaca. znajdziemy powód by odchodzic i sto powodów, żeby wracać.
|
|
 |
|
Ból duszy, to nie ból zęba, więc nie mów, że rozumiesz.
|
|
 |
|
Razem na zawsze, razem do piekła.
|
|
 |
|
mówisz, ze serce oddałeś w me ręce,
że z każdym dniem kochasz mnie coraz więcej
i coraz bardziej
i coraz częściej dostrzegasz w mych oczach jak wielkie to szczęście
i wiesz ze znalazłeś to miejsce i
tak jest dobrze już innych dróg nie chcesz.
ja nie wiem czy będzie jak w bajce
lecz będę kochałaaa Cie zawsze!
|
|
 |
|
Ból rodzi się w człowieku i w człowieku umiera, ale zanim umrze rani serce i wysysa życie z duszy. Je łapczywie radości, kolory, a zostawia to, co już gnije-smutek .
|
|
 |
|
Masz chłopaka? Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko, dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów . Wspólnym byciu razem owszem . Czemu taka jestem ? Dojrzałam .
|
|
 |
|
znasz go lepiej niż samą siebie. potrafisz dokończyć za niego każde zdanie. gdy się uśmiecha, wiesz doskonale dlaczego to robi. przez miesiące, w których oddychaliście wspólnym powietrzem, nauczyliście się siebie na pamięć. żaden z fragmentów jego ciała nie jest Ci obcy. gdy nagle odejdzie czujesz jakbyś straciła serce. załamujesz się. zaciskasz pięści i nerwowo uderzasz nimi w ścianę. płaczesz tak długo, aż brakuje Ci łez. wtedy skomlisz jak pies. nie widzisz sensu w swojej egzystencji. chcesz umrzeć. niespodziewanie pojawia się ktoś, kto wyciąga Cię z dołka. zaczynasz wychodzić z domu, uśmiechać się. nadal myślisz o swojej byłej miłości, ale jest już łatwiej, lepiej. nigdy nie zapomnisz, to nierealne, ale musisz nauczyć się żyć ze świadomością, że go nie ma i nie wróci.
|
|
|
|