 |
|
Napływająca fala tęsknoty rujnuje moje wnętrze. Zabija mi duszę i pozbawia nadziei na to, że kiedyś zaufam drugiej osobie. / fadetoblack
|
|
 |
|
Jeśli będziesz chciał wrócić, zakładając, że w ogóle będziesz chciał, nie licz, że rzucę Ci się w ramiona. Dla obojga nas będzie lepiej, gdy będziemy trzymać nasze serca z dala od siebie. / fadetoblack
|
|
 |
|
gdy odchodzisz, pamiętaj by zabrać mnie ze sobą.
|
|
 |
|
Kurwa, to jest w Nas najpiękniejsze, że ja wiem, jestem pewna, że on rozumie, rozumie wszystko, czuje wszystko to samo co ja, wypowiada na głos zdania, o których ja chwile temu pomyślałam, a jeszcze, jeszcze piękniejsze jest to, że nie ocenia, nie próbuje zmieniać, wchodzi do mojej głowy i wcale nie boi się tego co może tam znaleźć, po prostu jest, słucha i jest ze mnie dumny, jest i kocha choćby nie wiem co.
|
|
 |
|
Oddychanie też sprawia mi ból. / fadetoblack
|
|
 |
|
Jestem głodna uczuć, kurewsko głodna, wygłodzona, to chyba widać, bo ludzie coraz częściej patrzą na mnie ze strachem i odsuwają się ode mnie coraz bardziej.
|
|
 |
|
Może i tak, może coś tam faktycznie znaczę dla Ciebie, dla kogoś, dla kogokolwiek, może, właściwie to chyba na pewno, tylko, co z tego, no co mi z tego ?
|
|
 |
|
Resztki emocji ze mnie najzwyczajniej w świecie wyparowały. / fadetoblack
|
|
 |
|
Wolę być pesymistką. Twierdzić, że jutro spadnie meteoryt, wpadnę pod pędzące auto lub Ty ode mnie odejdziesz, dlatego uważam, że wszystkie obietnice powinieneś schować głęboko do kieszeni spodni i to, co planujesz, realizować natychmiast. Wolę być pesymistką. Po co mi optymistyczne spojrzenie na świat i kolejne rozczarowanie? / fadetoblack
|
|
 |
|
dzień, kiedy pocałunki zaczynają bladnąć, a każde z przytuleń zamiast rozgrzewać krew, zwyczajnie ją mrozi.nie chcesz i nie potrzebujesz trzymać jego dłoni i z dnia na dzień godzisz się ze świadomością, że mógłby trzymać ją ktoś inny. zostają resztki fascynacji i szczypta przyzwyczajenia, ale to trzyma was przy sobie jak za pomocą nici dentystycznej. a miłość? miłość była mocniejsza od taśmy izolacyjnej.
|
|
 |
|
nadal piję herbatę, chodzę boso po deszczu, czytam książki i siedzę wieczorami na parapecie. tylko teraz żadna z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz?
|
|
 |
|
absurdem jest nie przestawać płakać, budzić się rozżaloną, odpalać papierosa zanim zgasi się poprzedniego i nadal go chcieć.
|
|
|
|