 |
|
nie zliczyłabym ile razy przez niego płakałam, ale to nie znaczy, że nie dawał mi szczęścia, wręcz przeciwnie - on był jego źródłem..
|
|
 |
|
Jego spojrzenie.Zapach.Głos. To wszystko sprawia,że zakochuję się od nowa.
|
|
 |
|
Spotkałam go na ulicy.Przechodząc obok poczułam tylko Jego zapach.Wymiękłam.Nagle spojrzał mi głęboko w oczy,a ja powstrzymując łzy uśmiechnęłam się najszczerzej jak potrafiłam i poszłam dalej,bo nie chciałam żeby zobaczył,że rozpierdala mnie od środka.
|
|
 |
|
Ogarnij się w końcu ! bo inaczej mnie stracisz.
|
|
 |
|
Momenty wyrwane jakby z kadru filmu, jego uśmiech zmieszany z promieniami porannego słońca, głos przeszywający na wskroś każdą z tysiąca myśli, słowa, gesty i te uczucia, które podobno podpierane z obu stron, mają szansę przetrwać dłużej, niż my sami. / Endoftime.
|
|
 |
|
o loooooool, powiadomienia są! ;o
|
|
 |
|
Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła promieni, czy tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie stąd zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, tak naprawdę nie mam już nic. / Endoftime.
|
|
 |
|
- Co jest dla ciebie ważniejsze, twoje życie, czy ja ?
- A jest jakaś różnica miedzy Tobą, a moim życiem ? [?]
|
|
|
|