 |
|
tracimy zasięg. kotku, to koniec.
|
|
 |
|
moglibyśmy powiedzieć co naprawdę czujemy, ale nasz gatunek jest cholernie tchórzliwy.
|
|
 |
|
nazwał mnie Jej imieniem. wszystkie inne słowa straciły sens.
|
|
 |
|
płakać? moje gruczoły łzowe są zbyt dumne, by płakać za jakimiś frajerami.
|
|
 |
|
jesteś niebezpieczny dla mojego serca.
|
|
 |
|
ostatnio chodzę wygięta w wielki znak zapytania.
|
|
 |
|
wielka wyprzedasz mych uczuć. zapraszam!
|
|
 |
|
nie uważasz, ze jak na przyjaźń to łączyło Nas zbyt wiele?
|
|
 |
|
-opuściłem Cię kiedyś? -pozwoliłeś mi odejść.
|
|
 |
|
pokręcę rzęsy i będę udawała, że jeż Cię nie kocham.
|
|
 |
|
i zamykam ten rozdział. odcinam się od niego całkiem. na zawsze.
|
|
|
|