 |
|
Na zawsze pozostaniesz kimś ważnym. [O]
|
|
 |
|
to chujowe uczucie, gdy to na czym Ci zależy znika, a ty nie możesz z tym nic zrobić.
|
|
 |
|
Za jakieś osiemdziesiąt lat wiem, że wrócisz. Choćby na mój pogrzeb, ale wrócisz
|
|
 |
|
"Nie wiesz jakie to uczucie toczyć bitwę o przegrane sprawy."
|
|
 |
|
"Nie czaję tych, co trwają w dziwnych związkach. Kochasz to jesteś, nie to nara piątka."
|
|
 |
|
Ludzie zawodzą pomimo szczerych chęci,
niektóre chwile chcę wymazać z pamięci.
|
|
 |
|
Chciałam pobyć w tej fantazji troche dłużej.
|
|
 |
|
Szukając siebie w tym buszu w znakach na niebie w kartki arkuszu w pokrytej asfaltem glebie znajduje mniej odpowiedzi niż jest pytań prawda ukryta w rzeczywistości szarej jak tytan .
|
|
 |
|
Nasza relacja już i tak była skomplikowana.
|
|
 |
|
Powinnam Mu wpajać, że jest w porządku, daję radę. Nie wspominać o żadnym detalu w postaci bólu pleców. Nie pozwalać Mu na wiadomość w stylu: "chodź, wymasuję". Nie kiedy to wszystko jest tak kurewsko niemożliwe, niedostępne, a najbardziej upragnione.
|
|
 |
|
co chcesz wiedzieć ? to że codziennie rano wstaje i oglądając swoje odbicie czuję nienawiść do mojej osoby , bo wiem że ranię i zawodzę ? To że cierpisz Ty i inni z mojej winy ? Chcesz wiedzieć że modlę się codziennie do Boga prosząc by mnie zabrał do siebie ? To że jest mi obojętne czy zrobi to tak bym cierpiała ? To że już nie boję się bólu i śmierci ? Chcesz wiedzieć że nie chcę odejść ze strachu przed kolejnym dniem , tylko dlatego że już nie chce ranić ? // xxzelkowalalaxx
|
|
 |
|
Nie chce się ze mną kłócić - może tylko o poduszki czy rapera w głośnikach - a mimo to, nie przytakuje mi głupio na wszystko. Z podniesionym czołem zmierza się z moim charakterem i potrafi wytknąć mi błędy, nie opierając tego na swoich uczuciach, tym co Mu nie odpowiada we mnie, a wczuwając się wyłącznie w moją osobę i mówiąc "nie chcę tylko, żebyś potem czegoś żałowała, więc zastanów się czy na pewno chcesz to zrobić, powiedzieć". Słucham Go. Mimowolnie Go słucham, opierając to na dziwnie mocnej linii ufności. I zawsze ma rację, bez wyjątku, a ja boję się tego jak dobrze mnie już poznał.
|
|
|
|