 |
|
prosiłam byś w każdej sytuacji,nieważne czy ciężkiej czy nie- miał serce,
byś nie pozwolił jednej pomyłce nas rozdzielić,dobrze wiedziałeś,że nie jest mi przeznaczone żyć samotnie..
|
|
 |
|
w końcu musiał nadejść ten destrukcyjny moment. w naszych sercach załomotało. nadmiar alkoholu obudził w nas zwierzęce instynkty. walka o rzeczy zupełnie nieistotne przyniosła ból, który ciężko wymazać z pamięci. płaczę, bo inaczej nie potrafię. mam dosyć bycia zimną suką. chciałabym odnaleźć się w tym wszystkim, stać się bardziej tolerancyjna, mniej odpowiedzialna i opiekuńcza. przecież tak bardzo kocham, a miłość potrafi przenosić góry. może za szybko dorosłam i moje plany są niewykonalne. marzy mi się równowaga.
|
|
 |
|
mimo,że nas już nie ma,nie żałujmy słów,jakie do siebie wypowiedzieliśmy.
|
|
 |
|
część mnie zastyga w żałobie,że już nie nosisz mojej duszy,w sercu.
|
|
 |
|
każda niewyjaśniona sprawa niech skończy się.
|
|
 |
|
jak długo można pokazywać,jak bardzo jesteś silna skoro bez niego każda cząstka w środku się rozpada,a serce nie potrafi bić,gdy nie ma Ciebie przy mnie.
|
|
 |
|
nie chcę o Tobie zapominać.jedyne co chcę,to zapomnieć-każdy Twój błąd.
|
|
 |
|
wiesz,jak to jest żyć z dnia na dzień z tym pieprzonym bólem w sercu,że już nie wrócisz? z tą pieprzoną iskrą nadziei,że przestaniesz milczeć i wyjaśnimy sobie tak wiele spraw? wiesz,jak to jest nie spać po nocach,wylewać litry łez,szukać sensu w blantach -skoro go i tak tam nie znajdziesz? wiesz jak się czuję każdej chwili,kiedy wiem,że już Ciebie nie ma w moim sercu? i że wszystko to,co było piękne tak po prostu,przepadło? wiesz jak kurwa za tobą tęsknie? nie wiesz,ale ja ci powiem-tak tęsknię,że serce zadaje ogromny ból,gdy oddycham bo wie,że już nie wrócisz.
|
|
 |
|
rany na sercu mówią,że byłeś wszystkim.a może nadal jesteś?
|
|
|
|