 |
|
Miłość jest wtedy, gdy on z dnia na dzień staje się dla Ciebie wszystkim.
/ iloveusa
|
|
 |
|
''Wiesz o mnie wszystko, najgorszą wadę, największe zbrodnie jakie popełniłem, jakim jestem narwańcem a mimo to jaka jedna z niewielu zawsze mnie wspierasz i co najważniejsze jestem z Tobą szczęśliwy . Musi tak zostać nie widzę już swojego życia bez Ciebie, będziesz moją żoną zobaczysz.♥ ''/ kokaiina
|
|
 |
|
Na prawdę kochanie chciałabym, żeby nam wszystko wyszło tak jak planujemy. Bo ja już nie chcę szukać szczęścia w ramionach innych mężczyzn. To z Tobą chcę dzielić każdy problem, każde zwycięstwo, każdy wschód i zachód słońca. Chcę i jestem pewna, żebyś to Ty był ostatnim facetem, który będzie całował moje usta, pieścił moje ciało. To Ciebie chcę kiedyś poślubić, urodzić Ci dzieci. Chciałabym, żebyś został już na zawsze. Chcę Ciebie teraz, młodego, wysportowanego, przystojnego i również za 50, 60 lat pomarszczonego, schorowanego. Pragnę być przy Tobie zawsze, być Twoją najlepszym kumplem, z którym możesz obejrzeć mecz i wyjść na piwo, najlepszą żoną, która Cię wesprze, kochanką, która spełni Cię seksualnie. Chcę być po prostu wszystkim, czego zapragniesz. Tylko dla Ciebie chcę być lepsza. kocham Cię./ kokaiina
|
|
 |
|
Problem tkwi w tym, że pewni ludzie są niezastąpieni.
|
|
 |
|
Ból fizyczny ma w sobie tyle dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. /ifweever
|
|
 |
|
ból zżera od środka, łzy wysuszają policzki a tusz drażni oczy. ale czy tak miało być?
|
|
 |
|
miałam łzy w oczach. świeże rany na nadgarstkach, wciąż piekły, ale już nie krwawiły. zasłoniłam je rękawem swetra i zagryzłam wargę. przeszłam obok niego, nawet nie spoglądając w jego stronę. nie musiałam umieszczać na twarzy uśmiechu ani rzucać w jego stronę żadnego cześć, bo i tak, od razu poznałby, że sobie nie radzę. nikt nie znał mnie tak, jak on. nie musiałam udawać, że wszystko jest w porządku, bo to na nic. przeszłam obok czując jak serce pęka nie wytrzymując całego ciężaru. słaba, nie radząca sobie z uczuciami dziewczyna o lodowatych dłoniach, która za cholerę nie mogła schłodzić nieco swoich wspomnień. to wszystko tak bolało.. przeraźliwie piekło, szczypało.. jedyne czego pragnęłam to śmierci. już się jej nie bałam. czułam ją. dotknęła niemalże mojego ramienia, gdy ktoś rozerwał moją koszulką. poczułam czyjeś gorące dłonie na klatce piersiowe.. ratowali mnie, dobrze wiedząc, że to wszystko nie ma już sensu. / happylove
|
|
|
|