 |
|
nadal jest mi ciężko zamknąć ten niedokończony rozdział pod tytułem On , zostawił po sobie setki urwanych rozmów , kilka ran na moim sercu przez swoje dziecinne zachowanie , niepotrzebne kłótnie o nasz związek , sowa które tylko on wie co oznaczały i ten codzienny mętlik w mojej głowie co jest w nas ,że mimo dwóch lat dalej nas do siebie ciągnie./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
`Wydojona przyszłość łka, idź - ratuj, co się da..
|
|
 |
|
~Chroń to co masz, gdy trzeba walcz i kochaj jak najmocniej..
|
|
 |
|
~Tracę oddech, przez chwilę mnie nie ma... Czy odnajdę się w świadomości? ..
|
|
 |
|
~Pielęgnuj obraz mój w swym sercu..
|
|
 |
|
Zabijam w sobie gniew tracąc wiarę, że
kiedyś coś zmieni także mnie.
Tak mało słyszę słów, które mają sens..
|
|
 |
|
Samotny jak pies, zmęczony życiem już, głaskany wciąż pod włos boję się mych słów..
|
|
 |
|
Nie masz nic, nie masz nawet siebie.
W sercu, lód może litość w niebie.
Miałaś mieć to, co inni mają,
kochać to, co inni kochają..
|
|
 |
|
Mam znowu tą myśl
gwałtowną jak krzyk.
Zastyga mi w żyłach krew,
nie czuję już nic..
|
|
 |
|
Plan był prosty Ja i ty na zawsze, wspólny dom, tony uczuć, poranki razem spedzone przy fajce i kawie, wspólne spedzone wieczory i noce, twoje ramiona jako najlepsze pasy bezpieczeństwa, pocałunki lekkie jak piurku, i Ty na zawsze obok mnie co by się nie działo, w zdrowiu i chorobie, w łzach i uśmiechu, obietnica dana 'nic Ci przy mnie nigdy nie będzie grozić, nie pozwolę by ktoś coś Ci zrobił, już na zawsze tylko Ty.' A dziś? A dziś to już nie ma znaczenia, zostały tylko zajebiste plany które tak zajebiście bolą.
|
|
|
|