 |
Żałuję tylko tego, że od początku nie było Cię stać na szczerość...
|
|
 |
Mógłbyś się odezwać, napisać smsa, zadzwonić, przyjść, cokolwiek.
|
|
 |
I co zadowolony jesteś z siebie? Na pewno nie obchodzi Cię to, że znów przez Ciebie płaczę...
|
|
 |
“Lepiej nie zaczynać myśleć o kimś w taki
sposób. Lepiej patrzeć na wszystkich z
obojętnością i nic nie czuć.”
|
|
 |
Mówiąc, że Ci na czymś zależy, dajesz
ludziom pistolet, który zostaje potem
przystawiony do Twojej skroni
|
|
 |
ludzie traktują innych jak przedmioty
nie zwracając uwagi na ich uczucia, a
gdy ktoś ich potraktuje tak samo, od
razu są źli, to śmieszne
|
|
 |
“Ranisz słowami, zabijasz milczeniem.”
|
|
 |
“Wczoraj w nocy nie spałem, która to noc z
rzędu?
I ile to jeszcze potrwa, zanim zgaśnie to zło
w sercu?”
|
|
 |
Zabawne, nie? Mówiliśmy, że się nie kochamy. Że nie potrafimy obdarzyć nikogo wyższymi uczuciami. Oboje mieliśmy wyjebane na wszystko, na wszystkie brednie o miłości. Liczył się melanż, kolejna zabawa, kolejne znajomości na jedną noc. Oboje byliśmy znani z tego, że nie przywiązywaliśmy się do nikogo, a kto przywiązał się do nas zawsze odchodził cały w bliznach. Tak nam było dobrze, dopóki nie trafiliśmy na siebie. Wyobraź to sobie, takie same światy, takie same poglądy i taki sam brak uczuć. To musiało się tak skończyć. Na finiszu nie kochałam nikogo mocniej i nikogo mocniej nie zraniłam. Nikt też mnie tak nie sponiewierał. Musieliśmy odejść, zawsze odchodziliśmy. Żadne się nie przyznało, że ma serce
|
|
 |
Odetnij się od ludzi, którzy do Twojego życia nie wnoszą nic więcej niż zamęt. Odetnij się od tych, którzy są powodem Twojego smutku.Udowodnij sobie i innym, że masz tę siłę by odbić się od dna na jakie usilnie próbowano Cię ściągnąć. Na początku może być ciężko ale z każdym kolejnym dniem będzie tylko lepiej. Szanuj się na tyle żeby zostawić w tyle wszystko co Cię niszczy. Harmonia i spokój znów zapukają do Twoich drzwi. Bądź silny.
|
|
 |
Niby przyjacielska, a jednak nienawidzi ludzi. Niby ma wspaniałe życie, a dzień w dzień marzy, by je zakończyć. Niby wiesz o niej tak dużo, a nie wiesz nic, nie wiesz przez co musi przejść każdego dnia.
|
|
 |
Wierzę, że przyjdzie taki dzień, kiedy mijając mnie gdzieś na ulicy, spojrzysz smutno i pomyślisz: a mogłem ją mieć.
|
|
|
|