głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika chyla

http:  cojakocham.blogspot.com    nowy.   yezoo

yezoo dodano: 19 września 2013

dziś wychodzę coraz częściej na szluga

llykcincinu dodano: 19 września 2013

dziś wychodzę coraz częściej na szluga

siemasz mała  znów zapytam co tam słychać  no bo mimo  że się staram już nie mogę dziś oddychać Tobą  a Ty mną  rozumiem... w sumie nie rozumiem

llykcincinu dodano: 19 września 2013

siemasz mała, znów zapytam co tam słychać, no bo mimo, że się staram już nie mogę dziś oddychać Tobą, a Ty mną, rozumiem... w sumie nie rozumiem

nie wierzysz  bo to bzdura albo wierzysz bo się boisz i szukasz słów w chmurach  chociaż życie to nie komiks  dobrze wiem jak to boli  niosę ciężar doświadczeń  spójrz w serce  choć wiem że nie zechcesz tam patrzeć...

llykcincinu dodano: 19 września 2013

nie wierzysz, bo to bzdura albo wierzysz bo się boisz i szukasz słów w chmurach, chociaż życie to nie komiks, dobrze wiem jak to boli, niosę ciężar doświadczeń -spójrz w serce, choć wiem że nie zechcesz tam patrzeć...

Jak to jest  że rzucasz słuchawką ze łzami w oczach? Czujesz jak serce pęka Ci na milion kawałków  czujesz jak umierasz  a wraz z upadkiem rodzi się w Tobie coraz większa nienawiść do drugiej osoby  a jednak coś Cię do Niej dalej ciągnie? Coś rwie się w Tobie jakby chciało się z Nią połączyć  coś co nie pozwala Ci odejść  co karzę Ci trwać w miłości  postanowieniach i przyrzeczeniach  które sobie składaliście. Jak to jest  że tych rwących słów rozrywających Ci każdy milimetr ciała wciąż pragniesz  wciąż  wciąż i wciąż  pragniesz bólu  a po chwili wielkiej euforii towarzyszącej zgodzie. Jak to jest?

siemamateusz dodano: 19 września 2013

Jak to jest, że rzucasz słuchawką ze łzami w oczach? Czujesz jak serce pęka Ci na milion kawałków, czujesz jak umierasz, a wraz z upadkiem rodzi się w Tobie coraz większa nienawiść do drugiej osoby, a jednak coś Cię do Niej dalej ciągnie? Coś rwie się w Tobie jakby chciało się z Nią połączyć, coś co nie pozwala Ci odejść, co karzę Ci trwać w miłości, postanowieniach i przyrzeczeniach, które sobie składaliście. Jak to jest, że tych rwących słów rozrywających Ci każdy milimetr ciała wciąż pragniesz, wciąż, wciąż i wciąż, pragniesz bólu, a po chwili wielkiej euforii towarzyszącej zgodzie. Jak to jest?

życie zmusza do wyboru więc koloruj jak chcesz  wolisz czarno białe szczęście czy piękny kolor łez?

llykcincinu dodano: 19 września 2013

życie zmusza do wyboru więc koloruj jak chcesz, wolisz czarno białe szczęście czy piękny kolor łez?

http:  ask.fm problematycznie    yezoo

yezoo dodano: 19 września 2013

szczęście  powiedz mi  gdzie kurwa jesteś  czy jestem tylko sam na tej planecie o nazwie 'bezsens'?

llykcincinu dodano: 19 września 2013

szczęście, powiedz mi, gdzie kurwa jesteś, czy jestem tylko sam na tej planecie o nazwie 'bezsens'?

Stał na brzegu lasu i wyrzucał sobie z okrucieństwem  czemu nie rozmawiał dłużej. Tyle jeszcze trzeba było powiedzieć  tyle rzeczy niezmiernie ważnych! Każde ze słów  które teraz z mroku się wysuwały  miało przedwieczny swój byt  swój jakiś własny kształt  swój sens i miejsce  treść i logiczne znaczenie  jak ton w symfonii niezbędny  konieczny  doskonale umieszczony.  Leniwym krokiem wlókł się w swoją stronę ...  Zatrzymał się na dawnym miejscu i wśród błotnistej drogi ujrzał ślady małych trzewików. Wzrok jego padał na te foremne wyżłobienia w piasku i w zachwycającej wizji oglądał stopy  które tych miejsc dotknęły. Widział ciało wysmukłe  subtelnie piękne  budzące nieopisaną rozkosz  które się nad nimi przemknęło. Zamknąwszy oczy patrzał w głębinę swej duszy. W tej chwili schyliła się ku niemu cicha wiedza  wesoły szept męczącej zagadki  rozstrzygnięcie trudnego pytania  proste jak czysta prawda. Powitał je radosnym śmiechem:„Ależ tak! Rozumie się! Przecie to jest moja żona”.

llykcincinu dodano: 19 września 2013

Stał na brzegu lasu i wyrzucał sobie z okrucieństwem, czemu nie rozmawiał dłużej. Tyle jeszcze trzeba było powiedzieć, tyle rzeczy niezmiernie ważnych! Każde ze słów, które teraz z mroku się wysuwały, miało przedwieczny swój byt, swój jakiś własny kształt, swój sens i miejsce, treść i logiczne znaczenie, jak ton w symfonii niezbędny, konieczny, doskonale umieszczony. Leniwym krokiem wlókł się w swoją stronę(...) Zatrzymał się na dawnym miejscu i wśród błotnistej drogi ujrzał ślady małych trzewików. Wzrok jego padał na te foremne wyżłobienia w piasku i w zachwycającej wizji oglądał stopy, które tych miejsc dotknęły. Widział ciało wysmukłe, subtelnie piękne, budzące nieopisaną rozkosz, które się nad nimi przemknęło. Zamknąwszy oczy patrzał w głębinę swej duszy. W tej chwili schyliła się ku niemu cicha wiedza, wesoły szept męczącej zagadki, rozstrzygnięcie trudnego pytania, proste jak czysta prawda. Powitał je radosnym śmiechem:„Ależ tak! Rozumie się! Przecie to jest moja żona”.

Chcę położyć się koło Ciebie i po prostu opowiedzieć Ci o minionym dniu   słyszeć Twój śmiech i dopytywanie o coś z nutką niedowierzania  widzieć zdziwienie ustępujące rozbawieniu na Twojej twarzy. Obserwować Twoje oczy i słuchać jak podirytowanym głosem opowiadasz o rozegranym meczu  a jednocześnie uspokajająco mierzwić Cię po włosach. Przytulić się w końcu i słuchać Twoje serca  które być może stanowiłoby lekarstwo dla mojego łkającego teraz i bełkoczącego po cichu Twoje imię.

definicjamiloscii dodano: 18 września 2013

Chcę położyć się koło Ciebie i po prostu opowiedzieć Ci o minionym dniu - słyszeć Twój śmiech i dopytywanie o coś z nutką niedowierzania, widzieć zdziwienie ustępujące rozbawieniu na Twojej twarzy. Obserwować Twoje oczy i słuchać jak podirytowanym głosem opowiadasz o rozegranym meczu, a jednocześnie uspokajająco mierzwić Cię po włosach. Przytulić się w końcu i słuchać Twoje serca, które być może stanowiłoby lekarstwo dla mojego łkającego teraz i bełkoczącego po cichu Twoje imię.

Nie zarzucaj mi tylko  że Cię ignoruję. Nie odbieraj tego tak. Zrozum  że po prostu  gdy znajdujesz się w zasięgu moich dłoni  staram się ograniczyć reakcję organizmu do dreszczu przebiegającego wzdłuż kręgosłupa i karcę się w sobie  bo mózg już analizuje bodziec posłania łez do oczu.

definicjamiloscii dodano: 18 września 2013

Nie zarzucaj mi tylko, że Cię ignoruję. Nie odbieraj tego tak. Zrozum, że po prostu, gdy znajdujesz się w zasięgu moich dłoni, staram się ograniczyć reakcję organizmu do dreszczu przebiegającego wzdłuż kręgosłupa i karcę się w sobie, bo mózg już analizuje bodziec posłania łez do oczu.

czuję zmęczenie tu  brak snu i ból  ile zmarnowałeś nocy już na whisky i lód? i czasem myślę:  muszę wyjechać jak najdalej   bo wiesz co  ja też już tyle nocy zmarnowałem

llykcincinu dodano: 18 września 2013

czuję zmęczenie tu, brak snu i ból, ile zmarnowałeś nocy już na whisky i lód? i czasem myślę: "muszę wyjechać jak najdalej", bo wiesz co, ja też już tyle nocy zmarnowałem

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć