 |
|
Wiesz? To taki zupełnie inny rodzaj miłości. Ja wcale nie musze codziennie slyszec z Jego ust słów ' kocham Cie' zeby wiedziec, ze tak jest. Nie potrzebuje setki sms'ow dziennie, dlugich rozmow na dobranoc. Zdecydowanie zadowalaja mnie spotkania, nawet nie te codzienne, w ktorych wieksza polowa to milczenie, ktore nas wcale nie krepuje. To takie inne. Piekne. Bo kiedy on na mnie patrzy, to tak jakby mowil 'kocham Cie moja najwspanialsza ksiezniczko', to tak jakby dziekowal mi za moja obecnosc, dajac mi tym samym do zrozumienia, ze nigdy nie da mnie nikomu skrzywdzic. /kokaiina
|
|
 |
|
Dziekuje Bogu za to, ze przezyl. Dzis sa moje urodziny, moj ukochany wczoraj mial wypadek, najszczesliwszym prezentem jest to, ze zyje. Ze wyjdzie z tego. Nie wiem co bym zrobila gdyby nie przezyl. Jest polamany. W ciezkim stanie, ale zyje ! i to sie liczy. Nie mam nastroju swietowac siedze sama w ciemnym pokoju myslac czy juz spi i czy bol choc troche ustal nie chce dzwonic by go nie obudzic, chce juz jutrzejszy dzien, chce jechac do szpitala i złapac go za reke, zeby wiedzial ze jestem przy nim i bede zawsze, bez wzgledu na wszystko. /kokaiina
|
|
 |
|
Zdradę jesteś w stanie wybaczyć. Bo Ci zależy. Bo nie chcesz go stracić. Ale świadomości, i cichych szeptów Twojej podświadomości w kółko powtarzającej Ci, że dotykał jej dokładnie tak samo jak Ciebie - nie uciszysz.
|
|
 |
|
I to wszystko wyniszcza mnie od środka , jak rak , wiem chujowe porównanie zważywszy na to iż jedna z bliższych mi osób zmarła na niego ale chyba wypaliły się we mnie wszystkie uczucia a już zwłaszcza te dobre. I jesteście tu , widzę wasze twarze ale wcale nie chcę na nie patrzeć. I mam tu ten stolik i biały proszek na nim , i nie wiadomo skąd trzymam nagle w ręku kartę kredytową i chyba nawet zwiniętą stuzłotówkę. I znowu zatracam się w tym świecie , bez odbioru. I jest dobrze , nie właściwie jest chujowo ale czy to ważne. I tak rano znów obudzę się w swoim łóżku albo łóżku całkowicie kogoś mi obcego mając świadomość iż udało mi się uciec z piekła jednocześnie zostając wyrzuconą z raju . / nacpanaaa
|
|
|
|