 |
|
Ty widzisz w nim lamusowatego typka jeżdżącego co weekend na imprezki, na których upija się do nieprzytomności, po czym ochroniarze wynoszą go z hali. Ty widzisz w nim lovelasa, zarywającego i słodzącemu każdej nowo poznanej lasce, z ładnym biustem. Ty w nim widzisz, szarego typka z wiochy myślącego że jest "kimś" jeśli założy buty Nike i bluzę z Adidasa. Nie - nie jest tak jak myślisz. On jest wyjątkowy. Dlaczego? Zawsze kiedy mam problem, znajdzie dla mnie czas i pomoże rozwiązać go. Potrafi ponury nastrój zmienić w 5 minut rozmowy na zajebiście wesoły. Jest po prostu wyjątkowy - to tyle. Wiec nie pierdol mi jaki on jest, nie znając go.
|
|
 |
|
A żeby Cię zaniosło na Syberię za Moje krzywdy , skurwysynie .
|
|
 |
|
Przypadkiem nie posraj się z tej miłości.
|
|
 |
|
pije by zapomnieć , ale każdy kieliszek wznoszę za Twoje zdrowie ..
|
|
 |
|
Nie , przyjaźń nie polega na wmawianiu drugiej osobie, że wszystko będzie dobrze i czułych słówkach. Czasami trzeba pierdolnąć przyjaciela w łeb mówiąc "Weź się ogarnij mordo i nie odpierdalaj maniany"..
|
|
 |
|
To że czasem płaczę nie znaczy że jestem słaba .
To że nie zawszę uśmiecham się nie znaczy że nie jestem szczęśliwa .To że często marzę nie znaczy że nie patrzę realnie .To że kocham za mocno nie znaczy że można mnie ranić.To że czasem milczę nie znaczy że nie wiem co powiedzieć .To że nie wiem co robić nie znaczy że nie wiem jak żyć ...
|
|
 |
|
Był pogodny dzień, ona ubrała najlepsze ciuchy jakie miała on jak zwykle swoje dresy . Spotkali się któryś raz z kolei ten dzień odmienił go bardzo, zależało mu na niej mówił że jest śliczna, piękna . Wystarczył jeden sms że zjebał dzisiejszy dzień, chłopak się załamał pociął a w duszy pomyślał że to jest dowód na jego miłość do niej
|
|
 |
|
O nic nie pytaj zapomnij co było przepraszam za smutek dziękuje za miłość ! ;*
|
|
 |
|
Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu .
|
|
 |
|
-Are you an idiot? -No, sir, I'm a dreamer.
|
|
 |
|
Stałam wtedy przy oknie. Widziałam jak spokojnie z nieba opadają białe płatki śniegu w kierunku ziemi. Myślałam o Nim. Chciałam, by delikatnie podszedł do mnie od tyłu i przytulił. Pragnęłam Jego głosu. Spoglądając w niebo powiedziałam, że kocham. Mówiłam o tym, jak bardzo pragnę Go przy sobie. Poczułam wibracje telefonu leżącego na parapecie. "Nowa wiadomość." Na zegarku cztery zera. Mocniejsze szarpnięcia serca. Niepewność. Głęboki wdech. Szybki ruch ręki. Ikona "Odblokuj." Na wyświetlaczu Jego imię. "Doskonale wiesz, że ja bardziej. Przytuliłbym Cię, ale jestem u kolegi. Mogę przyjść, ale pewnie leżysz już w łóżku." Na twarzy uśmiech. "Nie będziesz mi się szlajał po nocy. Nie, nie jestem w łóżku." Dziesięć minut brak odzewu. Pukanie do drzwi. W progu On. "Tęskniłem." Przytula się, doskonale wiedząc, że nienawidzę, gdy się naraża, ale gdy staje w drzwiach wie, że będzie musiał w ramionach utulić mnie do snu .
|
|
 |
|
Przekraczaj granice.Definiuj wszystko na nowo. Oszalej.
|
|
|
|