 |
|
Wielu facetów mi się podoba. Na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. W paru podoba mi się ich niezwykła osobowość a w kilku innych, zabójcze spojrzenie. Jednak kochać, mogę tylko tego jednego i nie wiedzieć czemu ale padło na Ciebie.
|
|
 |
|
Kiedyś każdego dnia dostawałam wiadomości od pięciu osób 'spotykamy się?' a dziś dostaje wiadomości , tak od Orange z nowymi ofertami / cagna.
|
|
 |
|
Dla moich znajomych, wszystkich przechodnich i tego pana w czerwonym kapeluszu jestem dziewczyną , która nigdy nie doznała bólu. lecz moje życie jest inne , zupełnie inne. codziennie potykam się tysiąc razy przez moje błędy, dostaje kopa w dupę przez miłość , mam ochotę każdego dnia wyjść i nigdy już nie wrócić / cagna.
|
|
 |
|
Jej poukładane życie runęło po raz kolejny - to już ostatni raz kiedy znów tak cierpię- krzyknęła do siebie po czym wybiegła z domu , zadzwoniła do niego na telefon i z płaczem szepnęła - nawet nie wiesz jak cie kocham .. po czym skoczyła z mostu , czemu ? Bo kochała go najmocniej na świecie a on nie dawał jej żadnych nadzieji. /cagna.
|
|
 |
|
- *budzi* nauczyłaś się? - y? - nauczyłaś się tej historii? - yy? - nauczyłaś się, bo nie wiem czy umiesz w końcu czy nie, bo panikujesz, potem zasypiasz z podręcznikiem na twarzy? - yy, nauczyłaś się, nauczyłaś się. - KURWA, UMIESZ TĄ HISTORIĘ CZY NIE? - jaką historię?! - MIAŁAŚ SIĘ UCZYĆ HISTORII! - o, no tak! *zasypia* / zginę z Nią.
|
|
 |
|
cokolwiek - buty na obcasie czy zjedzenie choć trochę szpinaku? energiczne kręcenie głową na znak odmowy. oddanie serca temu wariatowi? mimowolne. logiko...?
|
|
 |
|
o poranku pościel wciąż pachniała szampanem. nic nie prysło. choć słońce wpadające do sypialni uniemożliwiało rozchylenie powiek, kilka centymetrów dalej, spod poduszki dochodziło ciche chrapanie. moje irracjonalne, abstrakcyjne wszystko.
|
|
 |
|
Miłość? W dzisiejszych czasach to tylko szpan i serduszka zrobione ze znaku mniejszości i cyfry trzy. Nie ma już wieczornych spacerów, wręczania kwiatów, potajemnych spotkań, gdy rodzice dają karę. Teraz pozostało palenie i picie razem.
|
|
 |
|
Przeprosić można kogoś, kogo się zahaczyło łokciem na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka lat.
|
|
 |
|
Ja nie stałam w kolejce po wzrost ani po rozum, ja stałam w kolejce po pecha w miłości.
|
|
 |
|
Gigantyczna bluza, dresy, słuchawki w uszach, w dłoni telefon.. i wszystko wydawałoby się normalne gdyby nie ta sterta zmarnowanych chusteczek i kubek gorącego kakao.
|
|
 |
|
Kolesiu ze snu, czy mógłbyś przytrafić mi się w rzeczywistości?
|
|
|
|