 |
|
Kiedyś dziewczyny które cierpiały przez chłopaków był dla mnie żałosne. Dlaczego? Może dlatego że ich nie rozumiałam. A teraz jestem taką samą żałosną dziewczyną.
|
|
 |
|
za jakiś miesiąc spadną pierwsze liście, zapewne będę mieć katar, i założę bluzę wybierając się do szkoły. idąc drogą wcisnę słuchawki do uszu, a zmarznięte dłonie ulokuję na dnach kieszeni. pewnie ten typowo jesienny poranek przywitam kilkoma łzami wypuszczonymi na policzki przypominając sobie, że to była właśnie ta nasza pora roku.
|
|
 |
|
pozostawiony przez kumpelę przy moim worku z butami kapsel od tymbarka z krótkim 'twoja kolej', masowe 'to mi też kup', kiedy ktoś ma zajawkę na zjedzenie batona, natychmiastowe 'ja pierdole, on się do nas śmieje', gdy na biologi pani wywieszana plakat ze szkieletem, znajomy, który standardowo już po trzech dniach nie ma podeszwy przy jednym bucie i twierdząc, że obydwa muszą wyglądać tak samo - odrywa drugą.
|
|
 |
|
Chłopaki traktują mnie jak Boga: nie interesuje ich czy istnieję, dopóki czegoś nie chcą. /stalinowa
|
|
 |
|
Mama & tata: "Ty gówniaro, kto cię kurwa nauczył tak przeklinać?!" /stalinowa
|
|
 |
|
Potrafię wytrwale dążyć do celu np. wtedy, gdy zostaję odłączona od internetu i szukam sposobu, żeby się z nim połączyć.
|
|
 |
|
Obudzą mnie promienie słońca. Będę wyspana - pierwszy raz od dawna. Przeciągnę się leniwie i uśmiechnę. Nie będzie to uśmiech taki jak zwykle. Nie 'uśmiechnę się bo muszę' tylko 'uśmiechnę się bo chcę'. Powiem sobie w myślach: "Ten dzień będzie inny, lepszy." Uśmiechnę się szerzej. Powtórzę to na głos i wstanę. Gotowa zmierzyć się ze światem. Ale... jeszcze nie dzisiaj.
|
|
 |
|
W końcu zrozumiałam, że rozmawianie z Tobą o miłości to tak jak rozmawianie ze ślepym o kolorach,
jak rozmowa głodnego z najedzonym, zrozumiałam, że ta konwersacja jest równie realna jak to,
że łysy zajebie grzywką o chodnik.
|
|
 |
|
Właśnie w tej sekundzie ktoś umarł. W tej sekundzie ktoś się narodził. W tej sekundzie ktoś walczy o coś, co ma każdy z nas, coś co jest tak naprawdę najważniejsze - życie. Przyznaj się, czekasz na coś, co tak naprawdę nigdy się nie wydarzy. Przyznaj się, że nie umiesz docenić tego, na co właśnie patrzysz. Nie umiesz zadbać o siebie, a tym bardziej o drugiego człowieka. Pogłębiająca się rana na Twoim sercu mogłaby być zaszyta, gdybyś tylko chciał. Uważnie spójrz na swoje odbicie w lustrze i zadaj sobie pytanie - czy jesteś szczęśliwy? Zwolnij, zastanów się i żyj chwilą. Ciesz się każdą sekundą, jakby to była ostatnia.
|
|
 |
|
Dziwka to zawód, kurwa to charakter. Suka to zachowanie, szmata to kwestia wyglądu.
|
|
 |
|
"To niemożliwe." - powiedziała duma . "To ryzykowne." powiedziało doświadczenie. "To jest bezużyteczne." - powiedziało życie. ''Daj szansę." - krzyczało serce.
|
|
 |
|
I co ja w Tobie widzę? Oprócz tego zapierającego dech w piersiach spojrzenia, oprócz łobuzerskiego uśmiechu, który tak kocham, oprócz poczucia humoru, oprócz tego jaki jesteś sympatyczny i w ogóle zajebisty. No co ja w Tobie widzę?
|
|
|
|