głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cherrybum

zimą wychodzi zawsze o tej samej porze   czeka godzinę  czy urywa się z ostatniego niemieckiego. otula mnie ramieniem patrząc na każdego spotkanego gościa z jasnym przesłaniem  że żadna śnieżka nie może nawet mnie drasnąć. stając przed moimi drzwiami stwierdza  że cholernie zimno jest  a ja mam za miękkie serce i zapraszam Go na herbatę. sadowiąc mnie na stole rozgrzewa moją szyję ciepłymi wargami. lubię to.

definicjamiloscii dodano: 6 października 2011

zimą wychodzi zawsze o tej samej porze - czeka godzinę, czy urywa się z ostatniego niemieckiego. otula mnie ramieniem patrząc na każdego spotkanego gościa z jasnym przesłaniem, że żadna śnieżka nie może nawet mnie drasnąć. stając przed moimi drzwiami stwierdza, że cholernie zimno jest, a ja mam za miękkie serce i zapraszam Go na herbatę. sadowiąc mnie na stole rozgrzewa moją szyję ciepłymi wargami. lubię to.

bo jeśli otworzę płatki dziś  za tydzień nie będą smakować już tak samo. zdjęcia? uwiecznione kilka lat temu  z czasem nabrały innej wartości. czas będzie płynął z każdym szmerem zegara. wszystko się zmieni   nas już nie będzie  mnie  Ciebie. to minie.

definicjamiloscii dodano: 6 października 2011

bo jeśli otworzę płatki dziś, za tydzień nie będą smakować już tak samo. zdjęcia? uwiecznione kilka lat temu, z czasem nabrały innej wartości. czas będzie płynął z każdym szmerem zegara. wszystko się zmieni - nas już nie będzie, mnie, Ciebie. to minie.

przyjdź po mnie. wyciągnij mnie z domu  teraz  na wieczór  na noc  do rana. idźmy gdzieś. niech jesień mrozi nam tyłki  niech nazajutrz spierzchnięte usta pieką od nadmiernej ilości pocałunków. siedząc gdzieś  gdziekolwiek  pokochajmy się na nowo.

definicjamiloscii dodano: 6 października 2011

przyjdź po mnie. wyciągnij mnie z domu, teraz, na wieczór, na noc, do rana. idźmy gdzieś. niech jesień mrozi nam tyłki, niech nazajutrz spierzchnięte usta pieką od nadmiernej ilości pocałunków. siedząc gdzieś, gdziekolwiek, pokochajmy się na nowo.

Przeglądałam dzisiaj zdjęcia w aparacie. Było ich 2678. Jakoś w połowie trafiłam na te z wakacji. Byłeś na każdym zdjęciu. Masa naszych wspólnych fotek. I wiesz  nie żałuję tych chwil spędzonych z Tobą bo były najlepszymi chwilami mojego życia. Dopełnialiśmy się nawzajem. No ale jak to się mówi : to co dobre szybko się kończy. I wiesz co zrobiłam? zrzuciłam wszystkie zdjęcia na laptopa i wcisnęłam je do pliku 'najlepsze chwile życia'.

stalinowa dodano: 6 października 2011

Przeglądałam dzisiaj zdjęcia w aparacie. Było ich 2678. Jakoś w połowie trafiłam na te z wakacji. Byłeś na każdym zdjęciu. Masa naszych wspólnych fotek. I wiesz, nie żałuję tych chwil spędzonych z Tobą bo były najlepszymi chwilami mojego życia. Dopełnialiśmy się nawzajem. No ale jak to się mówi : to co dobre szybko się kończy. I wiesz co zrobiłam? zrzuciłam wszystkie zdjęcia na laptopa i wcisnęłam je do pliku 'najlepsze chwile życia'.

Dorosłam. Pluszowe misie zamieniłam na mężczyzn. Colę na tanie wino. Zamiast sprawdzać czy w opakowaniu płatków jest zabawka  zaczęłam popalać papierosy przy ich jedzeniu.

stalinowa dodano: 6 października 2011

Dorosłam. Pluszowe misie zamieniłam na mężczyzn. Colę na tanie wino. Zamiast sprawdzać czy w opakowaniu płatków jest zabawka, zaczęłam popalać papierosy przy ich jedzeniu.

http:  kwejk.pl obrazek 537381 dowciapne.html   nie wierzę znowu mój kwejk na głównej  klikajcie SHARE :

stalinowa dodano: 6 października 2011

http://kwejk.pl/obrazek/537381/dowciapne.html - nie wierzę znowu mój kwejk na głównej, klikajcie SHARE :))

Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

stalinowa dodano: 6 października 2011

Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

Odkąd zaczęliśmy sypiać razem  pragnęłam Go jak wariata i trudno było nam powstrzymać się od uścisków i obmacywania. Kiedy się rozbierałam  białe ślady Jego palców widoczne były na całym moim ciele.

stalinowa dodano: 6 października 2011

Odkąd zaczęliśmy sypiać razem, pragnęłam Go jak wariata i trudno było nam powstrzymać się od uścisków i obmacywania. Kiedy się rozbierałam, białe ślady Jego palców widoczne były na całym moim ciele.

Chcę wiedzieć jak to jest z Tobą się przespać.

stalinowa dodano: 6 października 2011

Chcę wiedzieć jak to jest z Tobą się przespać.

I o to właśnie chodzi z tymi mężczyznami   musisz mieć ciarki na plecach  kiedy On jest blisko  gdy na Ciebie patrzy i Cię dotyka. Jestem z Nim prawie 24h na dobę. I wciąż mi Go mało.

stalinowa dodano: 6 października 2011

I o to właśnie chodzi z tymi mężczyznami - musisz mieć ciarki na plecach, kiedy On jest blisko, gdy na Ciebie patrzy i Cię dotyka. Jestem z Nim prawie 24h na dobę. I wciąż mi Go mało.

Ogarnąć się w 15 minut i wyglądać cudownie   wziąć ostatni duży gryz tosta z dżemem  wybiec z domu na ulicę Nowego Yorku   spędzić dzień w pracy   którą będę uwielbiać i wrócić do ciepłego   przytulnego domu . Przytulić najsłodszego kota   walnąć się na kanapę włączając telewizor   złapać telefon i odczytać : Zaraz będę   wychodzimy do kina skarbie . Tak   właśnie tego chcę za 10 lat.

stalinowa dodano: 6 października 2011

Ogarnąć się w 15 minut i wyglądać cudownie , wziąć ostatni duży gryz tosta z dżemem, wybiec z domu na ulicę Nowego Yorku , spędzić dzień w pracy , którą będę uwielbiać i wrócić do ciepłego , przytulnego domu . Przytulić najsłodszego kota , walnąć się na kanapę włączając telewizor , złapać telefon i odczytać : Zaraz będę , wychodzimy do kina skarbie . Tak , właśnie tego chcę za 10 lat.

zapewne trochę obsesyjnym jest ciągłe myślenie o Nim  wyłapywanie Go wzrokiem na przerwach i ciągłe zagryzanie warg  kiedy pochodzi ku mnie. cudownie się uśmiecha  odruchowo obejmuje mnie ramieniem i szepcze do ucha  że cudownie dziś wyglądam. czar  który pryska każdego wieczoru  gdy leżąc w bluzie zarzuconej na cienką pidżamę  otulona Jego zapachem  znów zaczynam się bać   każdego oddechu  uczuć  szczęścia.

definicjamiloscii dodano: 6 października 2011

zapewne trochę obsesyjnym jest ciągłe myślenie o Nim, wyłapywanie Go wzrokiem na przerwach i ciągłe zagryzanie warg, kiedy pochodzi ku mnie. cudownie się uśmiecha, odruchowo obejmuje mnie ramieniem i szepcze do ucha, że cudownie dziś wyglądam. czar, który pryska każdego wieczoru, gdy leżąc w bluzie zarzuconej na cienką pidżamę, otulona Jego zapachem, znów zaczynam się bać - każdego oddechu, uczuć, szczęścia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć