 |
|
Przyznaję się, że nie potrafię bez Ciebie żyć. Nawet, gdy rano spoglądam w lustro i widzę swoją twarz i to puste odbicie w oczach, że wiem, że nie spotkamy się dzisiaj momentalnie leci mi łza. To takie dziwne, ale czy można mnie nazwać dziwakiem przez to, że po prostu kocham..?
|
|
 |
|
od kilku miesięcy powtarzam sobie w kółko że mam do Ciebie żal. tylko teraz słuchając po raz setny naszej piosenki uświadamiam sobie że on już gdzieś zginął. mam tylko ogromną ochotę przytulić się do Ciebie i powiedzieć że Ci wybaczam. tyle że moja duma mi na to nie pozwala. czuję że moglibyśmy być tak szczęśliwi jak kiedyś. gdybyś tylko zadzwonił. gdybyś tylko napisał tego cholernego sms-a przy naszej piosence.
|
|
 |
|
Pamiętasz? gdy przy -22 stopniach mrozu rzucaliśmy się śnieżkami , w moich rękach topił się śnieg. Jak wracaliśmy do domu wplatałeś swoje zmarznięte dłonie żeby choć trochę je ogrzać.Teraz , teraz jest inaczej już nigdy nikt nie zagrzeje sobie dłoni w moich dłoniach. One są lodowate , cały czas nawet gdy jest mi bardzo ciepło.Wcale się nie skarze , że jest mi z tym źle , po prosty bardzo chciała bym znowu grzać Twoje dłonie w moich .
|
|
 |
|
Powiedz jej, że ją uwielbiasz. Zawsze mów, że Ci zależy. Kiedy jest zmartwiona przytul ją mocno. Wyróżniaj ją wśród innych dziewczyn. Baw się jej włosami. Podnoś ją, gilgotając i siłując się. Mów jej dowcipy. Przynoś jej kwiatki tak po prostu. Trzymaj jej rękę.. po prostu trzymaj. Rzucaj jej kamyk w okno w nocy. Pozwól jej zasypiać w swoich ramionach. Pozwól jej się złościć na siebie. Powiedz jej, że pięknie wygląda. Kiedy jest smutna zostań przy Niej. Nawet jeśli nic nie mówi. Spójrz jej w oczy i się uśmiechnij. Całuj ją po szyi. Tańcz z nią nawet jeśli nie ma muzyki. Całuj ją podczas deszczu. A kiedy się w Niej zakochasz. Powiedz jej o tym. Tylko nie złam jej serca, Ona wie co to ból.
|
|
 |
|
-będe płakać. -znów? -dziwi cie to? -Widzac to jak cierpisz, jak starasz sie poradzic z tym wszystkim, jak wiecznie stwarzasz pozory ze wszystko jest ok. jak ciagle rozdzajesz innym te swoej cenne rady i jak z uśmiechem witasz przyjaciół.. wiem już, że kiedy mówisz ze chcesz być sama. to chcesz sobie popłakac. Ale nie rozumiem dlaczego chcesz płakac sama?Inni obraczaja cie swoimi problemami, a ty dusisz to wszystko w sobie..wiesz czemu to robisz?powiem ci. bo sie boisz. bo sie idiotko boisz ze stracisz w oczach innych. ze pomysla sobie ze ta wiecznie usmiechnieta dziewczyna tez moze płakac. ALe nie dziwie sie ze płaczesz ostatnio tak często. To co sie dzieje w twoim życiu teraz to sie w zadnej ustawie nie miesci poprostu.''
|
|
 |
|
wieczorem położyłam się do łóżka i czekałam, sama nie wiem na co. czas jakby zwolnił. wszystko się zatrzymało. mój mózg się zatrzymał. może to świat się kończył? a przynajmniej mój świat.
|
|
 |
|
-Kocham Cię... -Przestań! -Nie! Przestanę dopiero wtedy,gdy powiesz, że nie możesz beze mnie żyć. -.. Czyli nigdy
|
|
 |
|
mimo to kochała go nadal , bo - po raz pierwszy w życiu - poznała , co to wolność . mogła go kochać , choćby miał się o tym nigdy nie dowiedzieć , nie potrzebowała jego pozwolenia , by niepokoić się tym , co ludzie knują przeciwko niemu . to właśnie była wolność - czuć to , czego pragnęło jej serce , nie bacząc na to , co pomyślą inni .
|
|
 |
|
powiesz, mi jak to zrobiłeś.? jak udało ci się odkochać w tydzień, zapomnieć w 2 tygodnie, między czasie, znajdując sobie inną.? też bym tak chciała! jednak, nie jestem taka dobra w te klocki, jak Ty ... ;(
|
|
 |
|
-Dlaczego płaczesz? -Bo dłużej nie mogę. -Czego? -Patrzeć jak mnie olewa.
|
|
 |
|
wiesz jak to jest, kiedy ukochana osoba mija Cię bez słowa? wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy? wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos? wiesz, jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że jemu już nie zależy? wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa? wiesz jak to jest, kiedy wchodzisz na gadu, zmieniasz status na ‘dostępny’ a on natychmiast staje się ‘niewidoczny’? wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu? wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego? wiesz jak to jest, kiedy umierasz wiedząc, że żyjesz? nie wiesz? to proszę nie pierd** mi o tym, że czas leczy rany...
|
|
 |
|
- nie chcę, nie chcę, nie chcę ! - czego ?! - mieć tej pieprzonej nadziei że On napisze. . .
|
|
|
|