 |
|
Byłam dziwnym dzieckiem. Nie chciałam jeździć na zakupy, ubierać lalek Barbie czy upiec ciasta. Kochałam jazdę na deskorolce, strzelanie pistoletami na kulki i bitwy z chłopakami.
|
|
 |
|
neellyy - metr siedemdziesiąt pięć czystej złości !!! / neellyy
|
|
 |
|
zacisnę pięści i będę powtarzała :"Przecież nie mam do niego żadnych praw. Przecież nigdy nie byliśmy razem.Przecież nigdy mi nic nie obiecywał. Spokojnie."
|
|
 |
|
I po raz kolejny uświadomiłam sobie,
że biegu niektórych wydarzeń nie można zmienić.
|
|
 |
|
wiedziała, że musi zakończyć coś,
co tak naprawdę nigdy się nie zaczęło.
|
|
 |
|
Czasem chciałabym przestać myśleć... Po raz nie wiem już który, jestem zła na siebie, za swoją nieodpartą chęć bycia kimś innym
|
|
 |
|
Muzyka jest światłem dnia, jest ciemnością nocy, muzyka jest ukojeniem, spokojem, odrealnieniem, jest moim odpowiednikiem powietrza
|
|
 |
|
Lepiej jest się pogodzić, niż rozpamiętywać niepotrzebnie niepotrzebne...
no bo po prostu marzenia czasem się nie spełniają.
|
|
 |
|
Wszystko było w porządku i nagle,wyjątkowo niespodziewanie, zrodziła mi się w głowie myśl:
'a gdyby tak...'.
Później już tylko ponosiłam odpowiedzialność za swój błąd.
|
|
 |
|
Musisz zrobić sobie przerwę. Dla siebie, żebyś nie zapomniała że jesteś człowiekiem, a nie jakąś gównianą marionetką. Odnaleźć ten błąd, który sprawia, że byłaś tym, kim byłaś, a świat jest, jaki jest.
|
|
 |
|
Jeszcze nigdy nie czuła takiego niepokoju jak teraz. Właśnie tak. Niepokoju. Wcale nie strachu. Pierwszy raz potrafiła te dwa stany wyraźnie odróżnić od siebie. Strach jest krótki, intensywny. Jak orgazm. Niepokój jest inny. Rozlewa się powoli powoli po mózgu i ciele. I trwa.
|
|
|
|