 |
|
Nie jestem tą, kim chciałbyś, bym była - przepraszam
|
|
 |
|
Wybryk natury
Uwięziona w rzeczywistość
Nie pasuję do obrazu
|
|
 |
|
O nie, nie, nie!
Nie chcę pisać tych wszystkich bzdur
Nie mam czasu
Nie będę ci słać listów,
Których już masz pełno w sowim koszu
Może nie jestem tym kimś,
Z kimś zostałbyś przez parę chwil
Ala muszę wyjść z mroku
By odzyskać swój spokój
|
|
 |
|
przy nim nawet płacz smakował jak najbardziej przesłodzone ciastko, w największej cukierni w mieście. w końcu przestałam lubić słodycze, aż nadto.
|
|
 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź
I stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę
|
|
 |
|
Łatwiej tykać cudze wady, niż się przyjrzeć swojej prawdzie,
|
|
 |
|
Gdybyś był w mojej skórze to bys zrozumiał kobiete,
Choć jestem słabsza od Ciebie to również jestem człowiekiem.
|
|
 |
|
Kurwa zapomniałeś po co ze mną byłeś męska dziwko?
Człowiek daje Ci serce, ty je niszczysz jak kurwisko,
|
|
 |
|
ale gdybyś był kimś innym niż jesteś..
|
|
 |
|
A w sercu oddech gwiazd
I anioły w moich snach
|
|
|
|