 |
|
nadchodzi dzień, kiedy robisz makijaż tylko dlatego, że jest on zdecydowanie najmocniejszym argumentem na to, aby powstrzymać się przed płaczem.
|
|
 |
|
wszystko się kurwa sypie, rozpierdala, jebie.
|
|
 |
|
wyrosłam z lalek, ale z ciebie skarbie nie potrafię.
|
|
 |
|
wiem, że muzyka jest dobra na wszystko. ale dźwięki lecące z płyty, telefonu czy radia nie przytulą Cię ani nie powiedzą, że Cię kochają.
|
|
 |
|
to głupie, że choćby nie wiem jak bardzo bym chciała być z kimś innym to i tak jesteś ważniejszy.
|
|
 |
|
a tym razem do kogo reklamujesz swą miłość przez opisy.?
|
|
 |
|
teraz jest tak jak pragnęłam, żeby nigdy nie było.
|
|
 |
|
moje oczy pragną na niego patrzeć, moje ciało żąda jego dotyku, a serce? serce samo nie wie czego chce.
|
|
 |
|
i tak po prostu z dnia na dzień przestaliśmy dla siebie istnieć.
|
|
 |
|
mlaskał językiem w ustach innej i nie usłyszał odgłosu łamania mojego serca.
|
|
 |
|
mam tylko prośbę, postaraj się zrozumieć, że jetem w strasznym rozpierdolu.
|
|
 |
|
tak, olej mnie, co tam. poradzę sobie, ale pamiętaj że później ja odwdzięczę się ty samym. i wtedy będziesz miał okazję poczuć się jak ja w tej chwili.
|
|
|
|