 |
|
pokaż, że Ci zależy albo nie zawracaj mi dupy.
|
|
 |
|
codziennie się kłócimy i mam dziwne przeczucie, że to długo nie wytrzyma. nie damy rady.
|
|
 |
|
coraz bardziej czuję, że coraz mniej Ci zależy.
|
|
 |
|
wybiegnę z domu, udam że nie widzę nadjeżdżającego samochodu. wjebie się pod koła i odejdę na zawsze do innego świata, prawdopodobnie lepszego, gdzie będę szczęśliwa bez tych zjebanych ryjów i problemów. tak jest, najlepsze rozwiązanie.
|
|
 |
|
ja już nawet nie pamiętam, jak to jest mieć chłopaka.
|
|
 |
|
dlaczego nie umiem się pogodzić z Twoim odejściem.?
|
|
 |
|
i gdzie jest to kurwa szczęście którego ciągle mi życzyli ja się pytam.
|
|
 |
|
i nie obwiniaj mnie za to, że nie możesz o mnie zapomnieć. to nie ja Cie zostawiłam.
|
|
 |
|
dla niego dziewczyna jest tylko po to, żeby była. ale nie jakaś byle jaka, ma być ładna, bo inna wstyd mu przyniesie, a on uczucia ma w dupie. potrzebna mu jakaś ładna laska, aby nie było wstyd się na osiedlu pokazać i, żeby kumple zazdrościli..
|
|
 |
|
to koniec.? dla mnie to się nawet kurwa porządnie nie zaczęło.
|
|
 |
|
znowu nie rozmawiamy. znowu powróciły czasy gdy nie potrafimy nawet napisać głupiego smsa. znowu nie piszemy codziennie. znowu mamy na siebie wyjebane.
|
|
 |
|
zgubiłam się między Twoim "kocham", a "odchodzę". możesz powtórzyć.?
|
|
|
|