głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika cesia

Siedzi zajączek i cos pisze. Podchodzi wilk:    Zajączku  co piszesz?    Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami!    Ja ci zaraz!  I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk.  Za nim niedźwiedź:    Trzeba się było zapytać  kto jest promotorem!

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Siedzi zajączek i cos pisze. Podchodzi wilk: - Zajączku, co piszesz? - Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami! - Ja ci zaraz! I za zającem w krzaki. Zakotłowało się i wychodzi potargany wilk. Za nim niedźwiedź: - Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem!

Zajączku  dlaczego masz takie krótkie uszy?    Bo jestem romantyczny.    Nie rozumiem.    Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika. Tak się zasłuchałem  ze nie usłyszałem kosiar

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Zajączku, dlaczego masz takie krótkie uszy? - Bo jestem romantyczny. - Nie rozumiem. - Wczoraj siedziałem na łące i słuchałem śpiewu słowika. Tak się zasłuchałem, ze nie usłyszałem kosiar

Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie  a zajączek cały czas biega.    Misiu uciekajmy stąd  oni nas zabiją!    Zajączku usiądz sobie  jesteś ze mną  nic ci nie zrobią.  Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi.    Misiu uciekajmy oni nas zabiją!    Zajączku uspokój się i siadaj.  Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajaczek:    Misiu uciekajmy  zobacz co oni zrobili z tym koniem!

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Misiu z zajączkiem siedzą w jednej celi. Misiu siedzi w kącie, a zajączek cały czas biega. - Misiu uciekajmy stąd, oni nas zabiją! - Zajączku usiądz sobie, jesteś ze mną, nic ci nie zrobią. Zajączek jednak po chwili wstaje i znów chodzi. - Misiu uciekajmy oni nas zabiją! - Zajączku uspokój się i siadaj. Zajączek siada. Otwierają się drzwi i do celi wchodzi wielbłąd. A zajaczek: - Misiu uciekajmy, zobacz co oni zrobili z tym koniem!

Jedzie zajączek z niedźwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To niedźwiedź schował zajączka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet.  Kanar się pyta:    A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki?  Niedźwiedź uderza się w pierś  tu powinien być taki zamaszysty gest   wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi:    Zdjęcie kolegi.

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Jedzie zajączek z niedźwiedziem na jeden bilet i przychodzi kanar. To niedźwiedź schował zajączka do kieszeni w marynarce i pokazuje bilet. Kanar się pyta: - A co pan tam trzyma w kieszeni marynarki? Niedźwiedź uderza się w pierś (tu powinien być taki zamaszysty gest), wyciąga spłaszczonego zajączka i mówi: - Zdjęcie kolegi.

Rodzice podsłuchali że Jasiu umawia się na wieczór z Małgosią  więc postanowili zostawić im wolną chatę i poszli do kina. Kiedy wrócili  ojciec pyta Jasia:    No i jak było?    Rewelacja tato   odpowiada Jasiu    Ile razy?   pyta ojciec   20   mówi Jasiu    Do końca?   pyta zdumiony ojciec    Tak  do końca   mówi Jasiu    No a co na to Małgosia?   pyta ojciec    Małgosia? Nie przyszła.

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Rodzice podsłuchali że Jasiu umawia się na wieczór z Małgosią, więc postanowili zostawić im wolną chatę i poszli do kina. Kiedy wrócili -ojciec pyta Jasia: - No i jak było? - Rewelacja tato - odpowiada Jasiu - Ile razy? - pyta ojciec - 20 - mówi Jasiu - Do końca? - pyta zdumiony ojciec - Tak, do końca - mówi Jasiu - No a co na to Małgosia? - pyta ojciec - Małgosia? Nie przyszła.

Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi:   Wszyscy nienormalni proszę wstać!  Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta:   Jasiu dlaczego wstałeś?  A Jasiu na to:   No bo mi głupio jak pan tak sama stoi...

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi: -Wszyscy nienormalni proszę wstać! Wstaje Jasiu a nauczyciel sie go pyta: -Jasiu dlaczego wstałeś? A Jasiu na to: -No bo mi głupio jak pan tak sama stoi...

Przychodzi Jasiu do taty i woła:    Tato  tato  słyszałem  że Twój ojciec był głupi.  A ojciec na to:    Chyba Twój!

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Przychodzi Jasiu do taty i woła: - Tato, tato, słyszałem, że Twój ojciec był głupi. A ojciec na to: - Chyba Twój!

Jasiu marudzi ojcu:    Tato ja chcę na sanki!    Jestem zmęczony   odpowiada ojciec   Nie ma mowy.    Tatusiu chodź! Wszystkie dzieci chodzą na sanki.  Po dziesięciu minutach ojciec się poddał i poszedł z synem na sanki.  Minęło pół godziny a dziecko znowu marudzi:    Tato chodź do domu  ja już nie chcę  już nie pójdę więcej na sanki  ale chodź do domu.    Nie gadaj tyle  tylko ciągnij!

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Jasiu marudzi ojcu: - Tato ja chcę na sanki! - Jestem zmęczony - odpowiada ojciec - Nie ma mowy. - Tatusiu chodź! Wszystkie dzieci chodzą na sanki. Po dziesięciu minutach ojciec się poddał i poszedł z synem na sanki. Minęło pół godziny a dziecko znowu marudzi: - Tato chodź do domu, ja już nie chcę, już nie pójdę więcej na sanki, ale chodź do domu. - Nie gadaj tyle, tylko ciągnij!

Mały Jasio ogląda z ojcem telewizję. Nagle pojawia się plansza  Film tylko dla dorosłych     Tatusiu   pyta Jasio   dlaczego tego filmu nie mogą oglądać dzieci?    Cicho bądź! Zaraz zobaczysz.

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Mały Jasio ogląda z ojcem telewizję. Nagle pojawia się plansza "Film tylko dla dorosłych" - Tatusiu - pyta Jasio - dlaczego tego filmu nie mogą oglądać dzieci? - Cicho bądź! Zaraz zobaczysz.

  Jasiu   mówi tata.   Chcę  żebyś wiedział  że dostałeś ode mnie takie solidne lanie  bo bardzo cię kocham!   Tatusiu  ja chyba nie zasługuję na tyle miłości...

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

- Jasiu - mówi tata. - Chcę, żebyś wiedział, że dostałeś ode mnie takie solidne lanie, bo bardzo cię kocham! - Tatusiu, ja chyba nie zasługuję na tyle miłości...

Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje  Jasiowi standardowy zestaw pytań:    A ile masz lat?    Siedem...    A do kościółka chodzisz ?    Chodzę...    Co niedziela?    Co niedziela...    Z całą rodziną?    Z całą...    A do którego?    Do Carrefoura...

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań: - A ile masz lat? - Siedem... - A do kościółka chodzisz ? - Chodzę... - Co niedziela? - Co niedziela... - Z całą rodziną? - Z całą... - A do którego? - Do Carrefoura...

Jasio miał już 5 lat  a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad  a Jasiu wrzeszczy:    A gdzie kompot?!  Mama zdziwiona:    Jasiu  to ty umiesz mówić.    Umiem   odpowiada Jasio.  Mama:    To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś.    Bo zawsze był kompot!

wieczniezabujana dodano: 5 kwietnia 2011

Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: - A gdzie kompot?! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić. - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś. - Bo zawsze był kompot!

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć