 |
|
Czuję obecność organizmu w mojej wódce.
|
|
 |
|
Wiesz czemu nam nie wyszło? Nie dlatego, że się nie kochaliśmy. Dlatego, że nie mogłeś znieść myśli, że tak samo jak Ty, ja też mogę odejść. Zżerała Cię świadomość, że oto nie mogłeś mieć mnie w stu procentach, że nie dałam się stłamsić jak każda inna i na każdy Twój krzyk, ja odpowiadałam dwa razy głośniej. Przerosły Cię moje ambicje, bo oto ktoś mógł złamać Ci serce, tak jak Ty kiedyś innym. Przyznaj, bałeś się./esperer
|
|
 |
|
Czego się boję? Kiedyś bałam się stracisz wszystko co kocham. Straciłam moją MIŁOŚĆ, straciłam JEGO. Straciłam rodzinę i przyjaciół. Straciłam wszystko - nadzieje, wiarę w lepsze jutro. Skoro straciłam wszystko, chyba już nie mam o co się bać. / J.
|
|
 |
|
Tak ciężko jest odejść, nie wracać i pozwolić drugiej osobie zapomnieć? / J.
|
|
 |
|
dwadzieścia trzy miesiące razem! ♥
|
|
 |
|
Podobno ludzie wracają, gdy kończą im się miejsca, w które mogli uciec...
|
|
 |
|
Człowiek uczy się na błędach, własnych lub cudzych.
Nie chce już ich popełniać, a jednak musi.
|
|
 |
|
I szukasz słów w chmurach, chociaż życie to nie komiks,
spójrz w serce, choć wiem, że nie zechcesz tam patrzeć.
|
|
 |
|
Mówisz "jestem nikim" - spoko,
lecz dla takich jak Ty to i tak za wysoko.
|
|
 |
|
Choć teraz potrafię już docenić czas,
ale nienawidzę go za to, jak nas zmienił.
|
|
 |
|
mówisz mi jak mam stać, lepiej powiedz jak iść
|
|
|
|