 |
|
Czasami wystarczy spojrzeć w oczy drugiej osoby,by nie chcieć wiedzieć więcej..
|
|
 |
|
kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu.
|
|
 |
|
Pięć minut z Tobą to jak łyk wina dla alkoholika, papieros dla palacza, skręt dla narkomana.
|
|
 |
|
pijemy , za niespełnione marzenia i próby realizacji złudnych planów.
|
|
 |
|
nienawidzę Cię za moment, w którym sprawiłeś, że w oczach stanęły mi łzy
|
|
 |
|
Uwodził mnie. Na początku spojrzeniem, potem słowem, na końcu gestem. Skurwiel wiedział, że będę jego
|
|
 |
|
Mamy ten sam kolor oczu. Nic więcej już nas nie łączy.
|
|
 |
|
Jak mam rozpoznać swoją Drugą Połówkę? Nie bojąc się ryzyka. Ryzyka porażki, odrzucenia, rozczarowań. Nigdy nie wolno nam rezygnować z poszukiwania Miłości. Ten, kto przestaje szukać, przegrywa życie
|
|
 |
|
Najpiękniejsze uczucia to te, które siedzą w ludziach przez długi czas by potem wyjść i zaszokować swą dojrzałością.
|
|
 |
|
Zbyt dużo myślę przed snem. Zbyt często o rozmowach, które zapewne nigdy się nie odbędą. Zbyt często o zdarzeniach, które pewnie nigdy nie będą miały miejsca. Zbyt często o miejscach, które przywołują wspomnienia. Zbyt często o ludziach, o których powinnam juz dawno zapomnieć.
|
|
 |
|
Pragnę Twojego towarzystwa zbyt mocno, by słuchać głosu rozsądku.
|
|
 |
|
Wracasz do domu nad ranem. Na ustach masz jeszcze smak wódki pomieszany z miętowymi gumami, wchodzisz do domu z podkrążonymi oczami ledwo trzymając się na nogach. Omijasz zapłakaną matkę w szlafroku i udajesz się prosto do swojego pokoju. Przekręcasz kluczyk i kładziesz się od razu na łóżku nie zdejmując butów. Tak wygląda Twój co drugi dzień wakacji? nie, tak wygląda człowiek, który stracił kogoś ważnego. Tak wygląda człowiek, który spieprzył wszystko, a teraz nie wie jak to naprawić. To człowiek, który stacza się na dno, aby się poddać .
|
|
|
|