 |
|
szacunek za szacunek, chamstwo za chamstwo, proste.
|
|
 |
|
'mówię, że wszystko w porządku. przyłóż mi spluwę do głowy i rozchlap mój mózg na ścianie. naprawdę, mówię, że nie ma sprawy.'
|
|
 |
|
"SZCZERZE? TO MAM JUŻ CORAZ BARDZIEJ WYJEBANE. RÓB SOBIE CO CHCESZ. ŻYCZE CI TYLKO ŻEBYŚ NIE MIAŁA TAKIEGO ŻYCIA JAKIE JA MAM. KTOŚ JEST, A POTEM ZNIKA. I TAK W KÓŁKO. SMUTNE, ALE PRAWDZIWE. PAMIĘTAJ TYLKO, ŻEBY NIE BYŁO NA COŚ ZA PÓŹNO. TRZYMAJ SIĘ ." / wls
|
|
 |
|
ilu tu tych, co cię zawiedli na całej linii. okazało się kim są, mówili, że są kim innym.
|
|
 |
|
to wszystko jest jednak za trudne, jednak mnie to przerosło.
|
|
 |
|
"Nie zakrywaj swoich worków pod oczami. Niech ludzie wiedzą, że masz dość tego gówna i jesteś gotowa zabić."
|
|
 |
|
ja nie chciałam się zmieniać, to wy mnie zniszczyliście.
|
|
 |
|
widzę, że jesteś smutna. nawet gdy się uśmiechasz. nawet gdy się śmiejesz. widzę to w twoich oczach. w głębi duszy chce si się płakać, bo się boisz.
|
|
 |
|
muszę być gotowa na najgorsze.
|
|
 |
|
spójrz na siebie. masz duże podkrążone oczy. po policzkach spływają ciemne od tuszu łzy. On sam rozmazał się na całej twarzy tworząc brunatne bruzdy. zagryzasz nerwowo wargę, aż do krwi, przystępujesz z nogi na nogę. włosy potargane, rozciągnięty sweter, dresy. dłoń zaciśnięta w piąstkę. zaraz, zaraz coś trzymasz w tej dłoni. o nie, nie rób tego. na twarzy wymalowany masz wstyd pomieszany z bezradnością. tak, właśnie, jesteś niczym. patrzysz pustymi oczami i brakuje ci odwagi żeby stawić czoła samej sobie. nie tak wyglądają damy, a chyba chciałaś nią być, czy nie?/lavli.et
|
|
 |
|
Nie podchodź za blisko, bo jeszcze będę chciała żebyś został, a ludzie przecież zawsze odchodzą./esperer
|
|
 |
|
nie wystarczy powiedzieć "przepraszam" żeby było dobrze. jeśli rzucisz wazonem o ziemię, z całej siły i rozpryśnie się on na milion tysięcy kawałeczków, Twoje przepraszam go nie sklei, prawda? / lavli.et
|
|
|
|