 |
|
Po pierwsze : bądź.
…..
I po 69 : tego nie trzeba tłumaczyć.
|
|
 |
|
a jeśli obiecam, że nigdy nie odejdę, obiecasz to samo?
|
|
 |
|
śnieg, niemiecki, On, On, On, geografia, narzekanie mamy, On, On, historia, On, krzyk taty, bla bla bla, On, On, On, On. także no.
|
|
 |
|
odchodzi się po cicho, tak żeby nikt nie zauważył.
|
|
 |
|
rozmawiałam z przyjaciółką . w pewnej chwili kompletnie odleciałam, znalazłam się w zupełnie innym miejscu . kontakt z rzeczywistością, odzyskałam dopiero, gdy przyjaciółka zaczęła mi machać ręką przed oczami . - co z tobą? słuchasz mnie w ogóle? - spojrzałam na nią i poczułam, że moje oczy stają się szkliste . - kocham go . tak cholernie go kocham .. a wiesz co jest najgorsze ? że to wszystko jest bez znaczenia ..
|
|
 |
|
widzieć Twój uśmiech o 5:30 nad ranem, bezcenne.
|
|
 |
|
mieszam wódke z kokainą. obserwuje wskazówke godzina za godziną
|
|
 |
|
a pójście do łóżka - to jest przecież nic, jak zakupy w supersamie, dziesięć minut i transakcja zakończona pomyślnie, żebyś tylko nie pomylił PIN-u, nie trzy razy z rzędu, bo wpadka zaliczona.
|
|
 |
|
głupi ---> głupszy ---> facet /net
|
|
 |
|
“Przedwcześnie pozbawiona złudzeń rzygam na sztuczność uczuć.”
|
|
 |
|
Sytuacja w aptece. - Dzień dobry, czy są prezerwatywy o smaku truskawkowym? - Tak są. - To poproszę paczkę. A bananowe są? - Są. - A wiśniowe? Facet stojący za nim, już zniecierpliwiony odszywa się: " Panie, będziesz pieprzyć, czy kompot robić? xD [ hahahah, wymiękłam] :D
|
|
|
|