 |
|
Jesteś suką, bo jesteś sama, czy jesteś sama, bo jesteś suką?
|
|
 |
|
najchętniej udusiłabym się kablem od prostownicy.
|
|
 |
|
ja tak mniej więcej do końca życia jakoś nie mam ochoty Cię oglądać.
|
|
 |
|
palę ogromne ilości papierosów. taka zasłona dymna, która pozornie odgradza od świata.
|
|
 |
|
W Sourc'e mialbym z miejca z piec majkow w Polsce pewnie nawet nie polece w radiu. Czysty absurd! ale nie ma co sie wkurwiac najwazniejsze to w grze swoje ugrac!
|
|
 |
|
za daleko by zawrocic, by odpuscic ze mna kilku ludzi sprawia ze Ziema dudni, sprawiam ze ty to nucisz choc moglbys chuj wbic podziemie jest moje uwazaj by sie w nim nie zgubic ej!
|
|
 |
|
Właściwie nie boję się nieznanego. Tylko trochę szkoda mi stracić to, co znam.
|
|
 |
|
Najlepsze przyjaźnie opierają się na solidnych fundamentach alkoholu, sarkazmu, śmiechu i nienawiści do tych samych osób.
|
|
 |
|
Sama chwila pożegnania nie jest wbrew pozorom najgorsza. Najgorszy jest ten czas po niej, kiedy uświadamiasz sobie, że coś bezpowrotnie znika z Twojego życia.
|
|
 |
|
czasem mam wrażenie, że niektóre osoby poznałam zbyt późno, a innych za szybko
|
|
 |
|
Każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze i jedyne. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to, co było złe.
|
|
 |
|
Będę myślała o Tobie jesiennymi wieczorami, które już niedługo nadejdą. Owinięta kocem, będę wspominać Twoje ramiona, które dawały mi najwięcej ciepła. Każdej nocy przed snem będę przypominać sobie Twoje słowa, skierowanie do mnie. Kiedy patrzyłeś w moje oczy z uśmiechem na ustach i mówiłeś jak bardzo mnie kochasz. 10 października przejdę się na dworzec i będę wspominać nasze pierwsze spotkanie. W sylwestra o 24:00 patrząc w niebo, zażyczę sobie Twojego szczęścia. Może tak jak w poprzednim roku zadzwonisz do mnie i schlany w 3 dupy powiesz, że mnie kochasz. Minęło pół roku. Nie zapomnij o mnie.
|
|
|
|