- Tyle czasu, a my nadal razem! - jarał się z uśmiechem. - Jezu, to takie słodkie - zgasiłam Jego entuzjazm, na co przez kolejne minuty udawał obrażonego, wkurwionego na wszystko ze mną na czele. - Co Cię opętało? - zagadnęłam. - Ty.
W takich chwilach jak ta myślę o tym jak bardzo zmieniło się moje życie a to nie jest dobre dla mne. Już nic nie jest takie same. Gdziekolwiek spojrze czy pójdę, wszystko mi o tym przypomina. / i.need.you