 |
|
choć nie ma jeszcze września, już wiem że nie dotrzymasz obietnicy.
|
|
 |
|
marze o dniu w którym Cię zobaczę i nie ważne czy zdołasz ze mną porozmawiać. ważne że będziesz blisko mnie. choć nie tak blisko jakbym chciała.
|
|
 |
|
to absurdalne że nawet nie mam pojęcia czy już wróciłeś.
|
|
 |
|
nawet jeżeli będziesz wtedy blisko mnie wiem że i tak nie poznam prawdy.
|
|
 |
|
boję się że przejdziesz obok mnie z obojętnością. A to będzie dla mnie najgorsze.
|
|
 |
|
być może zobaczę Cię w tłumie i być może Ty ujrzysz mnie to nie zastanawiaj się choć przez chwile czy tęsknie.
|
|
 |
|
później bywa zwykle za późno.
|
|
 |
|
kocham samotność , tak proszę podejdź bliżej , kocham ciszę tak mocno , mów do mnie głośno bym mógł słyszeć
|
|
 |
|
złotko , patrzyłaś na mnie słodko tak a twoje oczy to było moje okno na świat
|
|
 |
|
mój eden jest tam gdzie twój rytm bicia serca , jeden uśmiech ponad wszystko do życia zachęca
|
|
 |
|
jak nie masz przy sobie kogoś bliskiego to trudno walczyć o cokolwiek.
|
|
 |
|
spójrz mi w oczy, powiedz co jest na zło lekiem, a jeśli jestem złem, powiedz chcesz mnie znać jeszcze?
|
|
|
|