 |
|
Kiedy wpatruje się w Twoje intensywnie brązowe oczy, boję się czasem, że kiedyś się w nich utopię, a Ty mnie nie uratujesz.
|
|
 |
|
Kocham Twoje brązowe oczy, ten mało inteligentny wyraz twarzy, który mnie rozbraja iiii ..
nawet Twój zjebany charakter, który doprowadza mnie do czerwoności..
|
|
 |
|
Jakie to komiczne kiedy każdy, nawet najmniejszy przedmiot go przypomina, a ten którego dotykał czy oglądał traktuje jak relikwie. Sama siebie w tym wszystkim nie poznaje. Ten niepozorny chłopczyk o czarnych włosach i brązowych oczach nieświadomie zmienił mnie i moje życie. Każde, choćby przypadkowe spotkanie z dokładnością opisuję w pamiętniku, rozmowy pamiętam miesiącami. I kiedy ktoś pyta: "Jak się masz?" to ze szczerością mogę odpowiedzieć: "Nijak. Już dawno się jakoś nie miałam.", bo każda myśl ucieka w twoją stronę, każdy piątkowy wieczór tak czy siak kończy się na rozmyślaniu o tobie.
|
|
 |
|
kawę z mlekiem i pana o brązowych oczach, poproszę.
|
|
 |
|
dziękuje Bogu za te mordy, które idą tą samą drogą.
|
|
 |
|
Po kłótni z rodzicami mogę słuchać tylko jego. Ma bardzo uspokajający głos.
|
|
 |
|
czuję się sama ze sobą jak pojeb.
|
|
 |
|
superprezerwatywy: rzucaj się na wszystko, obciągaj druty, uprawiaj seks w trójkę i sodomię pod gołym niebem, na przykład na parkingach, bo tylko to cię interesuje. superprezerwatywy: już nic nie przeszkadza ci być dziwką.
---
|
|
 |
|
może szczęście mnie dogoni w tej jadowitej puszczy.
|
|
 |
|
muszę zaciskać pięści bo to wszystko się zmienia
|
|
 |
|
nie szukaj smrodu tam gdzie go nie ma
|
|
 |
|
idziesz na dno skurwielu, jak pieprzony Titanic.
|
|
|
|