 |
|
po nocy przepełnionej nauką biologii i mlekiem wylanym przy śniadaniu te małolaty są idealnym sposobem na poprawę humoru. wyczekujące tuż przy wejściu od szkoły poprawiając image, zakręcające kosmyki włosów wokół palców, chichoczące i posyłające Mu dwuznaczne sygnały, na co powstrzymuje tylko śmiech i perfidnie całuje mnie na ich oczach. całą przesiąkniętą deszczem, w zupełnym nieładzie, stukającą zębami z zimna, niczym na znak, że nie chce odpieprzonej lalki, a mnie, wyłącznie.
|
|
 |
|
'zimno, nie?' po czym tuli się do mnie, jak opętany, stukając dolną szczęką o górną, insynuując co chwila deszcze, a kiedy swoją dłonią odnajduję Jego - jest fest gorąca.
|
|
 |
|
i lubię czuć Jego gorącą dłoń pod koszulką w środku lekcji, i lubię, kiedy mruczy mi do ucha wyuzdane propozycje połączone z planami na dzisiejszy wieczór, które posiada względem mnie. niemoralne? mała, po prostu przyznaj, że boli, bo niedostępne.
|
|
 |
|
połykała łzy, później ta cholerna miłość wyżerała Ją od środka.
|
|
 |
|
historia z praktykantem i już brzęczenie grzejnika stało się ciekawsze od Jego gadki.
|
|
 |
|
Mój kompleks ? - On w sercu . /retrospekcyjna
|
|
 |
|
a każdy kolejny wieczór jest coraz gorszy, łapię doła z byle powodu i coraz bardziej roztrzęsiona jestem, coraz idiotyczniej się czuję. przed szlochem trzymają mnie tylko ciągle stojące nade mną osoby, a żeby je jak najszybciej odstawić rzucam potok ripost, czy oschłe półsłówka. udręczona wpadam do łazienki i są tylko łzy spływające wraz ze strumieniem wody wraz z tłumionym krzykiem mówiącym o tym, jak sobie nie radzę.
|
|
 |
|
tak, to wszsytko z dnia na dzień narasta, zwiększa obroty. boję się tego co będzie dalej. / kszy
|
|
 |
|
mimo wszystko nadal mam do niego cholerny żal. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam się z Tobą droczyć naciskając czerwoną słuchawkę, która zakańcza połączenia wykonywane przez Ciebie.nieważne, że powtarza się to jakieś 30 razy, a gdy odbieram to dostaję opierdol, że zamarzasz czekając na mnie. / kszy
|
|
 |
|
a gdyby dwa dni temu ktoś mi powiedział, że sobotę spędzę w jego towarzystwie, rozmawiając szczerze i mając w dupie pozostałych - wyśmiałabym tą osobę i dała namiar na dobrego psychiatre./ kszy
|
|
|
|