 |
|
karcące spojrzenie nauczycieli, urywane wzdychania rodziców, oraz reszty rodziny. zapewnienia, że tak tylko zniszczę sobie życie i przypuszczenia, iż się pogubiłam. zapewne woleliby jakiegoś poukładanego faceta, który ogarnie mnie już na początku vixy, po czym do samego końca bezustannie będzie zabierał mi każdego szluga, czy piwo, jakie wpadną mi w ręce. moje serce? może uzależniło się od nikotyny, może od silnej woni Jego perfum - bez różnicy. był fundamentem na którym budowałam życie.
|
|
 |
|
cały czas słyszę dźwięk sms'a i za każdym razem mam nadzieję, że to Ty. zapomniałam tylko, że na wiadomość od Ciebie ustawiłam inny dzwonek, którego nie słyszałam już od dłuższego czasu. / kszy
|
|
 |
|
-ktoś musi Cie pilnować
-i na nieszczęście trafiło na Ciebie?
-
czy ja wiem czy nieszczęście
|
|
 |
|
Byliśmy na grupowym spacerze. W pewnym momencie spostrzegłam że idę tylko z nim. Nie przeszkadzało mi to, byliśmy dobrymi znajomymi. Rozmowa kleiła się. Zaczęłam zwierzać mu się ze swoich uczuć , mówiąc, że nie chcę być w żadnym związku , na co odparł : " To przestań szukać ideału.". Nie wiedziałam co powiedzieć, przez głowę przemknęło mi setki myśli, zdołałam wykrztusić :" Znalazłam ideał z wadami. Jednak ja dla niego byłam wyłącznie zepsuta zabawką. " ciężko było mi mówić o przeszłości. Po chwili reszta znajomych dołączyła do nas. Choć na chwilę mogłam oderwać się od wspomnień i cieszyć się chwilami spędzonymi ze wspaniałymi ludźmi./retrospekcyjna
|
|
 |
|
- pokaż. - polecił wyjmując mi z rąk stary album, kiedy właśnie układałam go, wraz z pozostałymi w szafce. wstałam z podłogi, a kiedy otwierał pierwszą stronę umiejscowiłam się na łóżku tuż za Nim, opierając bez słowa policzek o Jego szerokie plecy. - kto to? - zagadnął, jakby nieobecny, wskazując na jedną z pożółkłych fotografii. zadawał kolejne pytania, a ja automatycznie odpowiadałam, wplatając pomiędzy imiona i korzenie rodzinne, krótkie historie. w końcu przerwał tą rutynę. - chciałbym mieć coś takiego. jakąś pamiątkę, po babci, dziadku, i innych. - nie odpowiadałam czując jak bierze głęboki oddech, co było oznaką, iż nie skończył. - um, kicia, obiecaj mi, że za kilkanaście lat to ze swoim dzieciakiem będę tak siedział, omawiał zdjęcia, a gdy wskaże na Twoje pytając, co to za piękność, zaśmieję się, mówiąc, że jego mama. moja żona.
|
|
 |
|
wczoraj minął rok. wtedy też oboje siedzieliśmy w domu - chorzy, pisząc na gadu w sumie o niczym. śmialiśmy się ze wszystkiego, pamiętam to dobrze. opowiadałam mu o tym co się działo przez ostatnie dni, a on mówił co o tym myśli. pamiętam, że musiał zejść bratu z kompa, ale wziął od niego telefon i pisał. zawsze mieliśmy dobry kontakt, ale wtedy poczułam, że naprawdę mogę zawsze na niego liczyć. następnego dnia wszystko się ucięło. szok, przerażenie, łzy, współczucie i monotonne myślenie. nie miał już komu zabrać tego jebanego telefonu czy zejść z kompa, kawałek jego życia po prostu się skruszył. choć staram się go dzisiaj zagadywać i rozśmieszać, wiem co czuje. stracił kogoś bardzo cennego..
|
|
 |
|
bo jak masz złamane serce, to nic Cię nie cieszy. nie cieszy Cię weekend i kilka dni wolnego. w sumie lepiej jest w szkole, bo jesteś wśród ludzi i czasami się uśmiechniesz, właśnie dzięki nim. nie cieszy Cię to, że kupiłaś sobie nową bluzkę albo dostałaś dobrą ocenę. nie cieszysz się, gdy świeci słońce. nie lubię mieć złamanego serca. [niezdecydowana23]
|
|
 |
|
Zanim odpowiesz , wysłuchaj . Zanim zareagujesz , pomyśl . Zanim wydasz , zarób . Zanim skrytykujesz , poczekaj . Zanim się poddasz , spróbuj ./ ewka11332
|
|
 |
|
Każdy zna kogoś kto ma przy sobie szczotkę do włosów. :D
|
|
 |
|
czasem z dnia na dzień zmienia się wszystko .
|
|
|
|