 |
|
Odszedł, zostawiając już tylko moje martwe ciało.
|
|
 |
|
Czasem już nie ogarniam to takie trudne,
chciałabym Cię zrozumieć ale boje się że już nie umiem.
|
|
 |
|
Jaki jest mój problem? Nie chcę go stracić. Chcę być dla niego najważniejsza,ważniejsza od kolegów, jedyna. Nie lubię się nim dzielić. PO PROSTU..
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że jest git
I że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.
|
|
 |
|
Znowu przyszło mi płakać, za to, że chciałam sie śmiać ,tysiąc razy oddawać, to co trafiło sie raz. '
|
|
 |
|
Nie przyzwyczajaj się do mnie . Nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj, ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty, zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę . Nie przywiązuj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać.
|
|
 |
|
nie zaczynaj rzeczy których nie potrafisz skończyć, nie kończ rzeczy które chcesz aby nadal trwały.
|
|
 |
|
już nie umiem żyć, nie umiem być, już nie umiem czuwać, już nie umiem nic
|
|
 |
|
kilometry problemów, sto powodów by odejść, znalazłem jeden, dla którego chcę żyć - mówię o Tobie
|
|
 |
|
To nie jest tak, że mam Cię gdzieś. Ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem, udaję, że nie zwracam na Ciebie uwagi, próbuję Cię nie zauważać, ignoruję Twój wzrok, staram się o Tobie nie myśleć, nie wiążę z Tobą żadnych nadziei, Twoje 'cześć' zlewam jak nigdy dotąd, a w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć, bo Cię kocham!
|
|
 |
|
Wielu facetów mi się podoba. Na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. W paru podoba mi się ich niezwykła osobowość a w kilku innych, zabójcze spojrzenie. Jednak kochać, mogę tylko tego jednego i nie wiedzieć czemu ale padło na Ciebie.
|
|
 |
|
I wciaz zyje z ta jebana nadzieja, ze chociaz troche mu zalezalo.
|
|
|
|