głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika burdeel

Czasami życie rozpada się w palcach jak podmokłe kartki papieru. Nie masz na to żadnego wpływu i nawet gdybyś chciał to poskładać to nie dasz rady  bo przy każdym ruchu coś odpada. Dokładnie tak jak moje serce pi Twoim odejściu. Nikt nie może go dotknąć  bo mam wrażenie że jeden niekontrolowany gest  a rozpadnę się na miliony kawałków. esperer

esperer dodano: 17 czerwca 2012

Czasami życie rozpada się w palcach jak podmokłe kartki papieru. Nie masz na to żadnego wpływu i nawet gdybyś chciał to poskładać to nie dasz rady, bo przy każdym ruchu coś odpada. Dokładnie tak jak moje serce pi Twoim odejściu. Nikt nie może go dotknąć, bo mam wrażenie,że jeden niekontrolowany gest, a rozpadnę się na miliony kawałków./esperer

W całej tej manii  najgorsze były dla mnie święta wielkanocne. Bo przypomnieli sobie o mnie  bardziej. Wcześniej mieli świadomość tego co się ze mną dzieje i że potrzebuję pomocy  tyle. Wtedy uświadomili sobie  że to właśnie oni muszą udzielić mi pomocy. Niedzielny poranek i widok koszuli wyprasowanej przez mamę  wiszącej na wieszaku. Zaproszenie do śniadania  i ludzie  multum cholernych ludzi  dotyków i słów  które tylko uświadomiły mi  że dobrze robię izolując się. Rzygam tym  jacy są ludzie.

pierdol.sie.kocie dodano: 16 czerwca 2012

W całej tej manii, najgorsze były dla mnie święta wielkanocne. Bo przypomnieli sobie o mnie, bardziej. Wcześniej mieli świadomość tego co się ze mną dzieje i że potrzebuję pomocy, tyle. Wtedy uświadomili sobie, że to właśnie oni muszą udzielić mi pomocy. Niedzielny poranek i widok koszuli wyprasowanej przez mamę, wiszącej na wieszaku. Zaproszenie do śniadania, i ludzie, multum cholernych ludzi, dotyków i słów, które tylko uświadomiły mi, że dobrze robię izolując się. Rzygam tym, jacy są ludzie.

 Ja duszę na ramieniu wiecznie mam. Cały jestem zbudowany z ran  Edward Stachura

pierdol.sie.kocie dodano: 16 czerwca 2012

"Ja duszę na ramieniu wiecznie mam. Cały jestem zbudowany z ran" Edward Stachura

Codziennością stały się te kilkudniowe  czasem tygodniowe  sporadycznie nawet przedłużające się na miesiące  odcięcia od życia. Moje sacrum   ta cisza  brak ludzi  brak udawanych  wymuszonych uśmiechów  uścisków  uprzejmości. Pożera mnie człowieczeństwo.

pierdol.sie.kocie dodano: 16 czerwca 2012

Codziennością stały się te kilkudniowe, czasem tygodniowe, sporadycznie nawet przedłużające się na miesiące, odcięcia od życia. Moje sacrum - ta cisza, brak ludzi, brak udawanych, wymuszonych uśmiechów, uścisków, uprzejmości. Pożera mnie człowieczeństwo.

to coś w środku  wielkości pięści  bije dla tych kilku osób i tylko dla nich.  wiecej niz mozesz

wiecej_niz_mozesz dodano: 16 czerwca 2012

to coś w środku, wielkości pięści, bije dla tych kilku osób i tylko dla nich./ wiecej_niz_mozesz

'ten rap jest jak numer z twoją panną  hardcorowy i brudny tylko  że numer był za darmo. '    pezet.

xblondzikk dodano: 15 czerwca 2012

'ten rap jest jak numer z twoją panną, hardcorowy i brudny tylko, że numer był za darmo. ' - pezet.

 Jak się czujesz? Zapytał patrząc na mnie z góry  a mnie po raz pierwszy nie pociągał fakt  że jest o tyle wyższy. Nijak. Wzruszyłam ramionami i nie miałam ochoty na dalszą dyskusję. Czyli jak? Warknął  wyraźnie poirytowany faktem  że jego mała nie ma ochoty na rozmowę. Dopiero wtedy podniosłam na niego wzrok i szczerząc zęby  kopnęłam w krocze. Popierdoliło Cię? Pisnął i skulił się jak mały chłopczyk  zaczynając szybciej oddychać. Boli? Nie powinno  bo widocznie nie masz jaj  skoro spotykasz się z inną i nie masz odwagi powiedzieć mi że to koniec. Syknęłam  a on spojrzał na mnie i chwilowo skupił się tylko na moich oczach. Skąd wiesz? Zacisnęłam dłonie w pięści próbując powstrzymać te cholerne łzy. A wiesz co jest najgorsze? To że Ciebie przestanie boleć zaraz  a mnie kurwa będzie przypalać już zawsze. Nie wytrzymałam i zsunęłam się po ścianie  wybuchając głośnym płaczem. No skąd wiesz? Twój dotyk ma na sobie jej linie papilarne. Szepnęłam a on wyszedł bez słowa. esperer

esperer dodano: 15 czerwca 2012

-Jak się czujesz?-Zapytał patrząc na mnie z góry, a mnie po raz pierwszy nie pociągał fakt, że jest o tyle wyższy.-Nijak.-Wzruszyłam ramionami i nie miałam ochoty na dalszą dyskusję.-Czyli jak?-Warknął, wyraźnie poirytowany faktem, że jego mała nie ma ochoty na rozmowę. Dopiero wtedy podniosłam na niego wzrok i szczerząc zęby, kopnęłam w krocze.-Popierdoliło Cię?-Pisnął i skulił się jak mały chłopczyk, zaczynając szybciej oddychać.-Boli? Nie powinno, bo widocznie nie masz jaj, skoro spotykasz się z inną i nie masz odwagi powiedzieć mi,że to koniec.-Syknęłam, a on spojrzał na mnie i chwilowo skupił się tylko na moich oczach.-Skąd wiesz?-Zacisnęłam dłonie w pięści próbując powstrzymać te cholerne łzy.-A wiesz co jest najgorsze? To,że Ciebie przestanie boleć zaraz, a mnie kurwa będzie przypalać już zawsze.-Nie wytrzymałam i zsunęłam się po ścianie, wybuchając głośnym płaczem.-No skąd wiesz?-Twój dotyk ma na sobie jej linie papilarne.-Szepnęłam,a on wyszedł bez słowa./esperer

Prawdziwa miłość nie każe rezygnować Ci z marzeń  tylko staję się ich realizacją. esperer

esperer dodano: 15 czerwca 2012

Prawdziwa miłość nie każe rezygnować Ci z marzeń, tylko staję się ich realizacją./esperer

Nie da się zapomnieć  nawet choćbym chciała. Nie wymażę z głowy tych wspólnych chwil  melanżów i dzielenia się papierosem jakbyśmy oddychali jednymi płucami. Moje serce to Twoje serce  pamiętasz? Możesz wziąć cokolwiek  wiem  że w Twoich dłoniach będzie bezpiecznie. Po co to wszystko  hę? Boli mnie każde wspólne zdjęcie  każda rzecz od Ciebie i miejsce które to właśnie Ty mi pokazałeś. Nie rozumiem Boga czy kogoś tam  kto się nami bawi jak na najlepszej imprezie w MTV. Nie po to oddałam Ci część siebie  żebyś teraz stwierdził  że to jednak nie to  a ja będę musiała wyciąć scyzorykiem kawałek serca  warg  policzków  brzucha  pleców  uda  kolana  łydki  stopy  bo w każde to miejsce mnie całowałeś  i każde to miejsce pali z osobna kształtem Twoich warg. esperer

esperer dodano: 15 czerwca 2012

Nie da się zapomnieć, nawet choćbym chciała. Nie wymażę z głowy tych wspólnych chwil, melanżów i dzielenia się papierosem jakbyśmy oddychali jednymi płucami. Moje serce to Twoje serce, pamiętasz? Możesz wziąć cokolwiek, wiem, że w Twoich dłoniach będzie bezpiecznie. Po co to wszystko, hę? Boli mnie każde wspólne zdjęcie, każda rzecz od Ciebie i miejsce,które to właśnie Ty mi pokazałeś. Nie rozumiem Boga czy kogoś tam, kto się nami bawi jak na najlepszej imprezie w MTV. Nie po to oddałam Ci część siebie, żebyś teraz stwierdził, że to jednak nie to, a ja będę musiała wyciąć scyzorykiem kawałek serca, warg, policzków, brzucha, pleców, uda, kolana, łydki, stopy, bo w każde to miejsce mnie całowałeś, i każde to miejsce pali z osobna kształtem Twoich warg./esperer

Droga dziewczyno  przed chłopakiem czasami rozkłada się ramiona  a nie tylko nogi. esperer

esperer dodano: 15 czerwca 2012

Droga dziewczyno, przed chłopakiem czasami rozkłada się ramiona, a nie tylko nogi./esperer

patrząc w lustro nie wiem do końca kim jestem  straciłem wiarygodność żeby Ciebie mieć więcej.

hehz dodano: 15 czerwca 2012

patrząc w lustro nie wiem do końca kim jestem, straciłem wiarygodność żeby Ciebie mieć więcej.

znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic  bo nie chce patrzeć na świat którego nie zdołam zmienić.

hehz dodano: 14 czerwca 2012

znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic, bo nie chce patrzeć na świat którego nie zdołam zmienić.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć