 |
|
Tak, bede rzucał sie na kazda dziewczyna, jaka mi sie nawinie . I nie przestane tego robic , dopoki nie przejdzie mi ochota, bo zadna z nich nie jest na tyle madra by pojac, ze wcale nie znaczy ani troche więcęj od poprzedniej.
|
|
 |
|
Tak, zdecydowanie wolałem dzisiaj zostac w domu i obejrzec z kolegami mecz, niz spotkac sie z Tobą. Ale pomysl logicznie mała - o czym miałbym z Toba dzis rozmawiać?
|
|
 |
|
"Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że nie kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy przeżyć całe życie w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu, założyć rodzinę, kochać się każdej nocy i każdej nocy mieć orgazm, a mimo to czuć wokół żałosną pustkę, wiedzieć, że czegoś ważnego brakuje"
|
|
 |
|
Wszystko zajebiście , pięknie, ale kurwa niedobrze mi się robi jak tamten chochlik dotyka cie po Tyłku .Jak jestes moja to jestes tylko moja i nie tykaj sie innych dopóki nie pojdziemy do łozka , bo sama mi sie obrzydzasz, zrozumiano?
|
|
 |
|
Wyrywał jej z ręki papierosy, mówiąc "póki żyję, nie pozwolę ci się tym truć". A kiedy widział tylko, że jakiś koleś coś do niej gada, stawał obok, obejmował ją i wyraźnie dawał mu do zrozumienia, żeby się odwalił. Właśnie on był zazdrosny o każdego smsa, od jej zboczonych kumpli. Nigdy nie pozwolił, by wracała po ciemku sama do domu. Zawsze dbał, by niczego jej nie brakowało.
|
|
 |
|
Za mało mi Cię. Ciągle za mało./esperer
|
|
 |
|
Pozwoliłeś jej się wpieprzyć między nas i to do Ciebie mam większy żal. /esperer
|
|
 |
|
Ten strach... To mnie przeraża. Czuję jak coś gniecie moje ciało, powoduję, że nie mogę złapać powietrza, a do oczu momentalnie podchodzą mi łzy. Serce biję niespokojnie i czeka na to pierdolnięcie,które może nadejść. Tyle,że ono nie nadchodzi, a strach pozostaję. Boję się, a wszystko dlatego, że on milczy./esperer
|
|
 |
|
Jak dobrze mieć przyjaciółki,które pomimo Twojego upadku, podnoszą Cię z gleby, otrzepują ubrania i każą iść dalej. Cudownie mieć przy sobie takie osoby, które się od Ciebie nie odwracają, bo popełniasz błędy i wierzą, nawet jeśli Ty zwątpiłeś. Dziękuję,że jesteście, po prostu. Z Wami to wszystko poukładam i ogarnę. Wezmę się w garść i będę lepsza dla Was i dla niego. /esperer
|
|
 |
|
-Nienawidzę Cię, rozumiesz? Nienawidzę za to co mi dałeś, a potem bezczelnie odebrałeś. Już nic nie będzie takie samo, już nikt nie będzie miał takich zajebistych zielonych oczu i już nikt tak jak Ty nie będzie się uśmiechał na mój widok. Boli mnie to,że spieprzyliśmy sprawę, że już nas nie ma i ciężko mi pogodzić się z tym, że widocznie dla Ciebie to nie było aż tak ważne. Nie pytaj co u mnie, bo odpowiedź znasz, widzisz przecież co robię ze swoim życiem. - Ja też tęsknię i nie potrafię zapomnieć. /esperer
|
|
 |
|
Dokładnie kilka minut temu doznałam paraliżującego strachu, że on o wszystkim się dowiedział. Łzy podeszły mi do oczu, a serce wydawało się zaraz wypaść z klatki piersiowej i stanąć sobie obok. Wtedy przeklinałam w duchu swoją głupotę i pieprzony egoizm. Wtedy uświadomiłam sobie, że jeśli się nie ogarnę to go stracę, tak naprawdę on po prostu odejdzie. Bierz się w garść, bierz, bierz jeśli nie chcesz tego do końca spierdolić. /esperer
|
|
|
|